Olga Bołądź już po ślubie. Skromna ceremonia, nieoczekiwani goście, a suknia? Nie zgadniesz skąd

Olga Bołądź wyszła za mąż, a zdjęciami z ceremonii pochwaliła się na Instagramie. Wszyscy zwrócili uwagę na jej kreację. Okazuje się, że nie była to suknia od światowej marki, a aktorka postawiła na skromność, sprawdź.

Więcej ciekawych tekstów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Olga Bołądź pochwaliła się na Instagramie, że właśnie wyszła za mąż. Aktorka wzięła ślub cywilny w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, a ceremonię poprowadziła dość nieoczekiwana osoba. Oczywiście jak zawsze w takich okolicznościach wszystkich zachwyciła suknia panny młodej, która nie wyszła spod ręki znanego projektanta.

Zobacz wideo Olga Bołądź jako była więźniarka. Polska produkcja w skandynawskim stylu. "Wolka" [ZWIASTUN]

Olga Bołądź wyszła za mąż. Ślubu udzielił jej Rafał Trzaskowski

21.02 Olga Bołądź oficjalnie ogłosiła, że zawarła związek małżeński. Jej wybrankiem został Jakub Chruścikowski, biznesmen prowadzący kilka, popularnych klubów w Warszawie. Para spotykała się od kilku lat, jednak szczegóły swojego związku pozostawiali z dala od blasku fleszy.

Niedawno aktorka opublikowała na Instagramie kilka dodatkowych zdjęć ze swojej ceremonii ślubnej. Okazuje się, że uroczystość odbyła się w Pałacu Kultury i Nauki. Natomiast ślubu zakochanym udzielił sam Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Bołądź pochwaliła się jakiej rady im udzielił: "Cierpliwości, cierpliwości, cierpliwości". Faktycznie w małżeństwie wydaje się to kluczem do sukcesu.

Zobacz także: Małgorzata Socha czeka na wiosnę w takim stroju. Wygoda i styl idą w parze. Wiem, gdzie znaleźć równie wyjątkowy

 

Jaką suknię ślubną miała Olga Bołądź? Nie zgadniecie

Podczas ceremonii ślubnej niezwykle ważną rolę odgrywa oczywiście kreacja panny młodej. Olga Bołądź jest znana ze swojej skromności i minimalistycznego stylu. Dokładnie te cechy miała jej suknia ślubna. 

Była długości midi, z prostym dołem i cienkimi ramiączkami. Góra była dobrze dopasowana, podkreślająca sylwetkę. Pojawiły się też ozdobne kryształki, dodające blasku i elegancji. Do tego gwiazda włożyła beżowe szpilki z dekoracyjną, połyskującą kokardą. Nie zabrakło też delikatnej biżuterii i pięknego bukietu białych róż. 

 

Fani szybko zalali Bołądź falą komplementów i życzeń, padły też pytania o sukienkę. Okazuje się, że aktorka kupiła ją przez internet. Nie jest to zbyt popularne rozwiązanie, wręcz przeciwnie. Wiele kobiet wybiera swoje kreacje w specjalnych salonach i miesiące przed uroczystością wprowadza ostatnie poprawki. Olga Bołądź poszła jednak zupełnie inną drogą i jak widać, wyglądała w swojej sukni absolutnie zjawiskowo. Mnie natomiast nie pozostaje nic innego, jak również życzyć młodej parze wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.