Pavlović gorzko o bezdzietności. Żałuje, że nie ma dzieci?

Iwona Pavlović po raz pierwszy opowiedziała wprost o swojej bezdzietności. Jurorka "Tańca z gwiazdami" zdradziła, że śmierć mamy skłoniła ją do głębokiej refleksji nad życiem.
Iwona Pavlović
Kapif

Iwona Pavlović, znana przede wszystkim z roli jurorki w "Tańcu z gwiazdami", postanowiła uchylić rąbka tajemnicy na temat swojej prywatności. W programie "VIVA! Bez Tabu" tancerka opowiedziała o macierzyństwie i rodzinnych więziach.

Zobacz wideo Egurrola drżał przed Pavlović? Tak go traktowała

Iwona Pavlović nie żałuje, że nie ma własnych dzieci, ale śmierć mamy skłoniła ją do refleksji. "Po mnie jest cięcie"

W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc Pavlović przyznała, że przez lata wcale nie postrzegała swojego życia zawodowego w kategoriach wyrzeczeń. Z perspektywy czasu zauważyła jednak, że nie miała okazji zostać mamą. - Moim zdaniem, kiedy robisz to, w ogóle nie czujesz, że to są wyrzeczenia. Ja z perspektywy czasu wiem, że nie mam dzieci na przykład, swoich osobistych - wyznała. Prowadząca rozmowę zapytała jurorkę wprost, czy żałuje, że nie ma dzieci. - Nie, naprawdę nie - odparła, dodając, że częściowo była to świadoma decyzja i nigdy nie odczuwała braku macierzyństwa w taki sposób, w jaki społeczeństwo często przedstawia tę kwestię.

Mimo to Pavlović przyznała, że jeden moment skłonił ją do głębokiej refleksji - śmierć jej mamy. - Jedyny moment, to jak moja mama umarła, uświadomiłam sobie, że po niej jestem ja, po mnie już nie będzie nikogo. I to był taki moment, nie chcę powiedzieć że tragedii, no mam cudowne życie, ale wiesz taki moment zastanowienia. Zobacz, jej nie ma, ale ona jest tak we mnie, wiesz, tak żyje - powiedziała. 

Po mnie jest cięcie. (...) Oczywiście nie trzeba wyrywać włosów, są kobiety, które w ogóle nie mogą mieć dzieci i też żyją pięknie i szczęśliwie. Ale to był taki moment, wiesz, że uświadomiłam sobie, że jak są gałęzie, to ta moja gałązka się kończy

- mogliśmy usłyszeć.

Iwona Pavlović jest macochą. "Nie odczułam braku mojego osobistego macierzyństwa"

Warto przypomnieć, że Iwona Pavlović jest żoną Wojciecha Oświęcimskiego i macochą jego trzech synów: Kuby, Łukasza i Krystiana. To sprawiło, że poczucie bliskości z rodziną było dla niej na tyle silne, że nie czuła potrzeby mieć własnych dzieci. - Może też dlatego, że mam teraz te dzieciaki, teraz są już i żony, i wnuki, to wszystko. A poza tym ja byłam w rodzinie bardzo rodzinnej, gdzie moi bracia mieli dzieci, więc my jesteśmy tacy rodzinni. Nie odczułam tego braku mojego osobistego macierzyństwa - przyznała jurorka. 

Więcej o: