Natalia Niemen ujawnia kulisy małżeństwa. "Wywrzeszczał, że mnie nie chce"

Natalia Niemen zdecydowała się na bardzo osobiste wyznanie w podcaście Anny Popek. Artystka wróciła do bolesnych momentów ze swojego małżeństwa i nie gryzła się w język. Padły mocne słowa o zdradzie, manipulacji i "przemocy narcystycznej".
Szokujące wyznanie Natalii Niemen. 'Wywrzeszczał mi, że mnie nie chce'
fot. YouTube/@POPcast_TV Anna Popek

Natalia Niemen była gościnią podcastu prowadzonego przez Annę Popek, gdzie otwarcie opowiedziała o kulisach swojego rozwodu z Mateuszem Otrembą. Ich związek zakończył się w 2024 roku, jednak, jak wynika z jej słów, rozpad relacji zaczął się znacznie wcześniej. W rozmowie wróciła do trudnych wspomnień i emocji, które do dziś są dla niej bardzo żywe. W pewnym momencie padły mocne wyznania. "Wywrzeszczał mi, że mnie nie chce, trzy lata temu" - powiedziała wprost. To jednak dopiero początek.

Zobacz wideo Natalia Niemen nie farbuje włosów dla oszczędności. Fryzjer gwiazd komentuje.

Natalia Niemen opowiedziała o rozwodzie w podcaście Anny Popek. Padły mocne słowa

Anna Popek nie unikała bezpośrednich pytań i zapytała wprost, czy za rozpadem małżeństwa mogła stać inna kobieta. Niemen odpowiedziała bez owijania w bawełnę. "Ja się tak domyślam, bo jest już po ślubie i troszeczkę połączyłam kropki" - wyznała bez wahania.

Dodała też, że chodzi o osobę z jej otoczenia, co może zszokować wiele osób. "To jest też moja koleżanka, która wykasowała całą korespondencję na messengerze, którą z nią miałam od 2019 r. do 2021 r. Też chrześcijanka, też taka liderka czegoś" - nie ukrywała. Artystka zasugerowała również, że działania wokół niej mogły mieć głębszy cel. "Żebym się wykończyła, myślę, że tak" - podkreśliła. 

Natalia Niemen poruszyła temat "przemocy narcystycznej" i manipulacji w środowisku religijnym. NIe owijała w bawełnę

W dalszej części rozmowy Natalia Niemen poruszyła także temat swojej duchowości i doświadczeń związanych ze środowiskiem, z którym była związana. Przyznała, że początkowo była przekonana o słuszności obranej drogi, jednak z czasem zaczęła dostrzegać niepokojące sytuacje. Wprost powiedziała o "przemocy narcystycznej. "Moim konikiem jest temat przemocy narcystycznej w Kościołach protestanckich, a tego jest tam bardzo dużo. Bardzo dużo manipulacji. To nie jest tylko moja historia, ja od paru lat dostaję masę informacji od setek kobiet o relacjach z mężczyznami "świętymi", ale stosującymi różnego rodzaju przemoc. (...) Ja zaczynam mieć wątpliwości, czy tam naprawdę jest duch Chrystusa..." - skwitowała bezpośrednio. ZOBACZ TEŻ: Niemen z taką energią wchodzi w pięćdziesiątkę. "Jestem na pewno w procesie"

 
Więcej o: