Donald Tusk, obecny premier Polski, urodził się 22 kwietnia 1957 roku i otrzymał imię o celtyckim pochodzeniu, które do dziś uchodzi za dość nietypowe. Jak się okazuje, wybór ten nie był przypadkowy, a wiele w tej kwestii wyjaśnia historia jego ojca. Sam polityk przed laty opowiadał również o swoich rodzinnych korzeniach.
Imię Donalda Tuska ma celtyckie korzenie i wiąże się z określeniami oznaczającymi siłę oraz władzę. Co ciekawe, dokładnie takie samo imię nosił również ojciec premiera, który przed laty prowadził zakład stolarski. Zmarł w 1972 roku, gdy przyszły polityk był jeszcze dzieckiem.
Donald Tusk wielokrotnie wracał wspomnieniami do trudnej relacji z ojcem. W swoich książkach przyznawał, że wychowywał się w surowym domu i doświadczał przemocy. "Ojca się bałem, lał mnie" - wspominał szczerze. Premier opowiadał też, że po śmierci ojca odczuł ulgę, co dziś wspomina z dużym dyskomfortem.
W książce "Donald Tusk. Droga do władzy" autorstwa Andrzeja Stankiewicza i Piotra Śmiłowicza premier wrócił wspomnieniami do trudnej relacji z ojcem. Donald Tusk szczerze opowiedział o surowym wychowaniu i przemocy, której doświadczał w dzieciństwie. W publikacji padły wyjątkowo osobiste i smutne wyznania polityka, które po dziś dzień są wspominane w mediach. "Dlatego poczułem nawet jakąś ulgę po jego śmierci, o czym myślę dziś z pewnym zażenowaniem. Nigdy nie marzyłem o powrocie do dzieciństwa. Pewnie dlatego, że jak coś zmalowałem - a nie byłem łatwym dzieckiem - ojciec nie wahał się sięgać po pas i lał" - przekazał.
"Był człowiekiem bardzo silnym i zdecydowanym, cholerykiem" - uzupełnił ponadto. Donald Tusk wspominał, że jego ojciec był bardzo surowy i stosował wobec niego kary fizyczne. Premier opowiadał, że jako dziecko musiał nawet wybierać, którym paskiem zostanie ukarany, co po latach zapamiętał jako wyjątkowo trudne i bolesne doświadczenie.
Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie. Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Big Boy z "Gogglebox" schudł 170 kg. Zdradził swój sposób. Tego nigdy nie tknie