Anna i Robert Lewandowscy z córkami od kilku lat mieszkają w Barcelonie. Choć trenerka wielokrotnie podkreślała, że bardzo dobrze żyje się jej w Hiszpanii, nie ukrywa, że tęskni za Polską i za bliskimi, których zostawiła w kraju. Lewa widuje się z rodziną i przyjaciółmi w Warszawie, gdy tylko może, a taką okazję miała właśnie 5 maja. Trenerka opublikowała kadry ze spotkania z Pauliną Krupińską, a przy okazji... pokazała screeny wiadomości, które wysyłała do przyjaciółki.
Na kadrach opublikowanych przez Annę Lewandowską na Instagramie możemy podejrzeć, że ona i Paulina Krupińska skorzystały z ładnej pogody i spotkały się w ogródku restauracji. Na InstaStories Lewej znalazł się także screen z komunikatora z konwersacji z Krupińską. Jak widać, trenerka wysyłała przyjaciółce kilka wiadomości, które pozostały bez odpowiedzi. Jedna z nich sięga aż 19 kwietnia. Krupińska nie odebrała także od Lewej telefonu. "I tak ją kocham" - dodała do screena trenerka, dodając płaczącą ze śmiechu emotikonę.
Lewandowska odniosła się do całej sytuacji i przyznała na nagraniu, że Krupińska notorycznie nie odpowiada na jej wiadomości. - Jeszcze raz mi Paulina nie odpowie na mojego 35, SMS-a, to ja to kiedyś upublicznię - mówiła na InstaStories Lewa, śmiejąc się. Paulina Krupińska odpowiedziała z rozbawieniem, że nie ignoruje wyłącznie wiadomości od Anny Lewandowskiej. - Ja nikomu nie odpowiadam - przekazała w odpowiedzi, dodając, że "nawet jej mąż nie próbuje się z nią kontaktować".
Wygląda jednak na to, że Lewa nie ma tego Krupińskiej za złe i całą sprawę obróciła w żart. "Udało się! Mimo naszej zajętości. Zawsze, jak jestem w Warszawie chociaż na chwilę, to staram się spotkać z moimi dziewczynami" - napisała na kolejnym InstaStories przy zdjęciu z przyjaciółką.
W programie "Dzień dobry TVN" Lewandowska opowiedziała o swojej relacji z Polską. Przyznała, że mimo życia za granicą, nadal czuje silną więź z krajem, także ze względu na swoje projekty zawodowe i odbiorców. - Mamy tutaj swoją grupę odbiorców, ja mam swoje biznesy, swoich pracowników, więc nie wyobrażam sobie nie wracać do Polski. Cieszę się, że za granicą mogę też działać z różnymi projektami, ale muszę powiedzieć, że dużym procentem moich odbiorców w Barcelonie są Polacy - mówiła.
Podkreśliła również, jak ważne są dla niej relacje rodzinne i kontakt z bliskimi, niezależnie od miejsca zamieszkania. -Zawsze staram się odwiedzić przede wszystkim rodzinę.(...). Jak tylko mogę, to tak, ale rodzina często nas odwiedza w Barcelonie - dodała Lewa. ZOBACZ TEŻ: Tak wygląda codzienność Krupińskiej z mężem. Internauci zazdroszczą. "Niektórzy muszą za to płacić!"
Miszczak zapytany o odejście Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. "Kiedyś źle wybrali i płacą za to cenę"
Olbrychski grzmi, że go ocenzurowano. Napisał list do Tuska. "To jest naplucie mi w twarz"
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Wachowicz wraz z Kurzopkami pożegnała się z "halo tu polsat". Mówi o zaskoczeniu
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Ministerstwo Zdrowia przygląda się fundacji Dody. Wiadomo, o co poszło
"Trzymajcie się tam w tym Trójmieście". TTV tłumaczy się z komicznej wpadki
Decyzja Lewandowskiej wywołała burzę. Zając ma jasne zdanie o wyjazdach bez dzieci