Lanberry ujawnia kulisy zarobków. Mogłaby przestać występować na scenie? Wspomniała o tantiemach

Lanberry jako znana wokalistka ma kilka źródeł dochodu. W podcaście "Galaktyka Plotek" opowiedziała nieco więcej o kwestii wpływów z ZAIKS-u.
Lanberry
KAPiF

Lanberry ma na koncie przeboje, które są stale grane przez radiostacje. W związku z tym w "Galaktyce Plotek" padł temat zarobków wokalistki z ZAIKS-u. Sama zainteresowana nie porusza często kwestii pieniędzy i tym razem zrobiła wyjątek. Odpowiedź rozmówczyni Marcina Wolniaka może niektórych zaskoczyć. Czy może liczyć na duże kwoty?

Zobacz wideo Lanberry szczerze o zarobkach

Lanberry o finansach. "Dla mnie luksusem jest to..."

- O pieniądzach nigdy nie rozmawiam - zaczęła Lanberry. Mogłaby się utrzymywać tylko z wpływów z ZAIKS-u? - Pandemia pokazała mi, że tak - odpowiedziała. Wówczas nie mogła prowadzić estradowego życia. - Nie odczułam wtedy tego braku koncertów - przekazała. Dowiedzieliśmy się następnie, jak wygląda codzienność Lanberry. Ja prowadzę dość proste życie. Dla mnie luksusem jest to, że mogę kupić sobie zdrowe, organiczne jedzenie, że mogę się poruszać między domem a studiem moim samochodem, który bardzo lubię i po prostu inaczej odbieram luksus - opowiedziała Lanberry. Dodała, że z samych wpływów z ZAIKS-u "dałoby się przeżyć".

Nie każdy wokalista tworzy hity, które trafiają na listy przebojów. Jak ten proces przebiega u wokalistki? Wyznała w podcaście, że nie działa jak "fabryka" i potrzebuje dużo skupienia. - Nie chcę pisać piosenek o niczym, nieopartych na żadnych przeżyciach... Nie mam takich mocy przerobowych, żeby jednego dnia robić trzy numery - zaznaczyła. Woli pracować we własnym, spokojnym tempie.

Lanberry poświęca dużo czasu na tworzenie utworów. Lepiej wychodzą, kiedy ma się złamane serce?

Niektórzy twórcy twierdzą, że negatywne przeżycia w życiu prywatnym przekładają się na udaną twórczość. Mówią tak muzycy i autorzy bestsellerów, jak na przykład Blanka Lipińska, która stworzyła hitowe erotyki, będąc w nieszczęśliwym związku. Lanberry jest jednak innego zdania. - To mit, w który też wierzyłam. Musiałam go obalić w swojej głowie - powiedziała.

W pewnym momencie swojego życia poczuła szczęście zawodowe i prywatne, co nie osłabiło jej twórczości. - W momencie, kiedy zaczęłam związek z moim narzeczonym, to powstały takie piosenki o szczęśliwych relacjach i o tych nieszczęśliwych - uzupełniła Lanberry.

Więcej o: