Pippa Middleton wraz z mężem - Jamesem Matthewsem, zdecydowali się w 2021 roku na zakup Buckleberry Farm. Za nieruchomość zapłacili ponad milion funtów. 72-akrowa farma miała być wielkim projektem. Na jej terenie znajdowały się: park jeleni i safari, a także strefa zabaw dla najmłodszych, plac zabaw, kawiarnia oraz namioty glampingowe. Para organizowała tam okolicznościowe wydarzenia. Wszystko to jednak nie zagwarantowało sukcesu. Zagraniczne media donoszą, że małżonkowie zrezygnowali z dalszego prowadzenia biznesu i sprzedają posiadłość.
Jak przekazał magazyn "Hello!", Pippa i jej mąż "z żalem pożegnali swój projekt pasji - Buckleberry Farm - po tym, jak od momentu zakupu posiadłości za ok. 1,3 mln funtów w 2021 r. co roku generowała ona sześciocyfrowe straty. To kolejna spektakularna porażka Middletonów". Choć farma miała bogatą ofertę, nie udało się jej wyjść na prostą. W 2025 roku zadłużenie posiadłości wyniosło 807 543 funty (to niemal cztery mln zł).
Para podjęła przed rokiem działania, by poprawić perspektywy działalności farmy. Zdecydowała się na to, by otworzyć w West Berkshire żłobek, odpowiadając na problem niedoboru opieki dla najmłodszych. Pippa wraz z mężem złożyła wniosek o pozwolenie na budowę placówki, ale spotkało się to z negatywną reakcją lokalnych władz. Wyraziły one bowiem "poważne obawy" dotyczące zwiększonego ruchu samochodowego, który miałby generować żłobek. Choć siostra i szwagier księżnej Kate próbowali się od tego odwołać, wniosek odrzucono, a ich próba uratowania farmy spełzła na niczym.
Mimo że pozornie wydawało się, iż Middleton i Matthews angażują się w projekt, wielu lokalsów zarzucało im jednak, że para nie była odpowiednio zaangażowana w farmę. Odwiedzający posiadłość narzekali na ciągle wzrastające ceny biletów. Głos w rozmowie z "Daily Mail" zabrał również jeden z mieszkańców. Uznał, że farma to "snobistyczna próba zarobku", a na dodatek zasugerował, że dziś miejsce nie jest "dostępne dla wszystkich jak kiedyś".
Polska przyznała na Eurowizji Izraelowi 12 punktów. Wiadomo, kto był w jury. W komentarzach armagedon
Eurowizja 2026. Polska przyznała Izraelowi 12 punktów. Rzeczniczka jury w środku nocy wydała oświadczenie
Eurowizja 2026. Wiadomo, które miejsce zajęła Szemplińska. Jest zaskoczenie?
Alicja Szemplińska w euforii! Te kraje przyznały Polsce 12 punktów
Viki Gabor była w polskim jury Eurowizji. Tak zareagowała po przyznaniu 12 punktów Izraelowi
Wyniki Eurowizji ogłoszone! Znamy zwycięzcę
Kayah "dumna z polskiego jury", które na Eurowizji przyznało Izraelowi 12 punktów. Wtem padły ostre słowa
Jeden z członków polskiego jury Eurowizji wydał oświadczenie. Chodzi o punkty dla Izraela
Steczkowska strzela miny, po tym jak polskie jury przyznało Izraelowi 12 punktów. To nagranie to hit!