Doda na Dniu Flagi uhonorowała Litewkę. To usłyszała od jego dziewczyny

Występ Dody na krakowskich Błoniach miał wyjątkowo poruszający charakter. Artystka zadedykowała utwór "Pamiętnik" zmarłemu Łukaszowi Litewce. Jak wyjaśniła, nie był to przypadkowy wybór.
Doda, Łukasz Litewka
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl, Anna Lewańska / Agencja Wyborcza.pl
  • Z okazji Dnia Flagi Doda pojawiła się na krakowskich Błoniach, gdzie wykonała hymn Polski
  • Chwilę później piosenkarka zaśpiewała swój najnowszy utwór "Pamiętnik"
  • Zadedykowała go Łukaszowi Litewce. Jego dziewczyna zdradziła, że poseł bardzo lubił tę piosenkę 

2 maja Doda pojawiła się na krakowskich Błoniach. Piosenkarka z okazji Dnia Flagi zaśpiewała "Mazurka Dąbrowskiego". Później wykonała swój najnowszy hit "Pamiętnik". Piosenkę zadedykowała zmarłemu posłowi Łukaszowi Litewce. Na początku występu Doda przyczepiła do sukienki czarny kotylion i wymownie spojrzała w niebo. Okazuje się, że dobór piosenki nie był przypadkowy. 

Zobacz wideo Doda ma dobre relacje z byłym chłopakiem i była dziewczyną. W tym tkwi sekret

Doda zaśpiewała dla Łukasza Litewki. Wcześniej rozmawiała z jego dziewczyną 

Występ Dody miał miejsce zaledwie kilka dni po pogrzebie Łukasza Litewki. Ci, którzy w ostatnim czasie obserwowali działania piosenkarki i posła, wiedzą, że byli przyjaciółmi. Nic więc dziwnego, że Doda postanowiła zadedykować utwór właśnie jemu. A dlaczego akurat "Pamiętnik"? - Dzisiejszy występ był bardzo ważny, bo jest chwilę po pogrzebie mojego serdecznego kolegi, a wiem od jego ukochanej, że bardzo lubił ten utwór i często jej śpiewał rano, więc go im zadedykowałam - powiedziała Doda w rozmowie z RMF FM. 

Występ poruszył internautów, którzy wciąż nie mogą pogodzić się ze śmiercią posła. "Coś pięknego. Jeden mały gest, a ruszył setki nas wszystkich", "Przepiękny gest dla Łukasza... i bardzo wzruszające wykonanie pięknej piosenki", "Najpiękniejszy gest, jaki mogła zrobić dla Łukasza. Znałam Łukasza i był cudownym człowiekiem. Akurat byłam przejazdem i cieszę się, że byłam częścią tego wydarzenia" - czytamy w komentarzach pod nagraniem. 

 

Taki był Łukasz Litewka. Dziewczyna posła zabrała głos 

Niedługo po śmierci Litewki jego ukochana Natalia udzieliła krótkiego wywiadu "Super Expressowi". Tam wystosowała ważny apel. "Nie znałam lepszej osoby, był moją największą miłością w życiu… Chcę prawdy, nie pozwólmy, żeby przepadła, nie pozwólmy, żeby ziarno, które zasiał, umarło razem z nim, nie pozwólmy mówić o nim źle. Jest niesamowitym darem, który Bóg zabrał tak szybko. Jedyne, czego się bał, to tego, że nie zdąży pomóc wszystkim, którzy tego potrzebują" - powiedziała. 

Więcej o: