Miss Szwajcarii zamordowana przez męża, który zbledował jej ciało. Tuż przed procesem prokuratura ujawnia motyw zbrodni

Marc Rieben, mąż i ojciec dwóch córek, w brutalny sposób pozbawił życia swoją żonę - modelkę Kristinę Joksimovic. Tragedia, która wstrząsnęła Szwajcarią, rozegrała w lutym 2024 roku, a szczegóły zbrodni, w tym motyw, zostały ujawnione dopiero teraz. Okazuje się, że za zamkniętymi drzwiami domu z pozoru zgodnej rodziny rozgrywał się dramat.
Kristina Joksimovic
instagram.com/catwalkcoach

[Uwaga - w tekście znajdują się opisy brutalnej zbrodni]

W oczach świata Marc Rieben i Kristina Joksimovic stanowili obraz idealnej rodziny. Mieli dwie córki,  Kristina, finalistka konkursu Miss Szwajcarii, była również trenerką chodzenia po wybiegu, zaś Marc, syn odnoszącego sukcesy prawnika, mógł poszczycić się dobrą pracą, przestronnym domem i reputacją oddanego ojca. Zaledwie miesiąc przed swoją śmiercią modelka opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z romantycznego wyjazdu z mężem, na których widać ośnieżony krajobraz z okien luksusowego hotelu nad Jeziorem Czterech Kantonów w Szwajcarii. Na pierwszy rzut oka życie pary wydawało się pełne sukcesu i harmonii. Jednak krótko później doszło do tragedii.

Zobacz wideo Zostali złapani po 24 latach. Odpowiedzą za zabójstwo dwóch kobiet

Makabryczne szczegóły morderstwa modelki w Szwajcarii. Po dwóch latach ujawniono motyw zbrodni Marca Riebena 

W lutym 2024 roku Rieben w przypływie gwałtownej wściekłości zabił swoją żonę, a następnie poćwiartował jej ciało i wrzucił fragmenty zwłok do blendera - "zmiksował" je, jak stwierdzono w raporcie z sekcji zwłok. 

Proces Marca Riebena właśnie się rozpoczyna, zaś prokuratura dwa lata po makabrycznej zbrodni ujawniła motyw zabójstwa. Jak podała szwajcarska gazeta "Tages-Anzeiger", zgodnie z aktem oskarżenia wniesionym przez prokuraturę w Bazylei, do aktu przemocy doszło podczas kłótni dotyczącej separacji pary. 13 lutego Marc i Kristina mieli omawiać podczas lunchu warunki zbliżającego się rozstania. Jak podaje gazeta, Rieben rzekomo nie zgodził się na rozwód, domagał się wyłącznej opieki nad dziećmi i odmówił żonie wsparcia finansowego. 

Rieben przyznał się później do poćwiartowania żony, powołując się na "obronę własną" i twierdząc, że zrobił to "w panice". Opisując wydarzenia poprzedzające zabójstwo, Rieben stwierdził, że para odbyła pozytywną rozmowę, po czym Kristina "nagle zaatakowała go nożem".

Prokuratura ujawniła szczegóły brutalnego zabójstwa Kristiny Joksimovic

Prokuratorzy twierdzą, że podczas kłótni Rieben chwycił żonę za gardło i przycisnął ją do ściany. Następnie miał owinąć jej szyję "przedmiotem przypominającym wstążkę" i udusić ją, po czym okaleczyć i zmiażdżyć jej ciało. 

Sekcja zwłok wykazała, że ciało Kristiny nosiło ślady urazów spowodowanych uderzeniami tępym przedmiotem, w tym rany cięte na twarzy oraz siniaki na nodze, stopie, łopatkach i tylnej części głowy. Część jej włosów została wyrwana.

Po jej śmierci Rieben poćwiartował ciało za pomocą wyrzynarki, noża i nożyc ogrodowych. Śledczy twierdzą, że "starannie usunął" jej macicę, jedyny organ wyjęty z tułowia, co eksperci opisali jako "celowe okaleczenie lub rytualne poniżenie ciała", co może wskazywać na zaburzenia psychiczne. Niektóre fragmenty ciała wrzucono do przemysłowego blendera, a inne rozpuszczono w roztworze chemicznym.

W piwnicznej pralni rodzinnego domu śledczy odkryli później "dużą liczbę" płatów skóry, "niektóre z przyczepionymi mięśniami", a także fragmenty mięśni i kości. Makabrycznego odkrycia poćwiartowanego ciała Kristiny dokonała nie policja, ale jej ojciec.

Przyjaciółka Kristiny o przemocy przed zabójstwem. Proces mężczyzny rusza 4 maja

Po zabójstwie pojawiły się relacje przyjaciół, które ujawniły mroczny obraz prywatnego życia pary, pełnego przemocy i znęcania się jeszcze przed tragedią. Jedna z bliskich przyjaciółek Kristiny opisała Riebena jako osobę kontrolującą, zamkniętą w sobie i coraz bardziej negatywnie nastawioną. - Sprawiał wrażenie bardzo introwertycznego, bardzo krytycznego, a czasami dość aroganckiego - powiedziała dziennikowi "Daily Mail". - Był wobec niej naprawdę lekceważący, w gestach, słowach, a nawet tonie głosu. Chciał, żeby Kristina zniknęła - dodała.

Ponadto przyjaciółka dodała, że ich związek pogorszył się po narodzinach dzieci. - Kristina często mi mówiła, że ich związek, zwłaszcza od czasu narodzin dzieci, nie układał się dobrze. On coraz bardziej się w sobie zamykał i nie pozwalał nikomu się zbliżyć. Ona próbowała z nim rozmawiać i ratować tę relację. Razem chodzili na terapię dla par, z której on zawsze wychodził lub odmawiał udziału. Nie bardzo wiedziała, co robić, bo sytuacja się pogarszała - wspominała.

Proces Riebena rozpocznie się 4 maja w Sądzie Karnym w kantonie Bazylea-Okręg w Muttenz i ma trwać pięć i pół dnia. Wyrok ma zostać ogłoszony 13 maja.

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie. [Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy] Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o: