Na parkiet półfinałowego odcinka "Tańca z gwiazdami" dotarło po wielu trudach pięć par - Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz, Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś. Według ustalonych zasad wszystkie pary tańczą po dwa tańce. Dwie z nich (te, które otrzymają największą liczbę punktów od jury i głosów widzów) przejdą do finału. Pozostałe trzy pary staną do dogrywki, w której jurorzy (widzowie nie głosują w dogrywce) wyłonią ostatnią parę finalistów.
Jako pierwsi na parkiecie pojawili się Hanna Żudziewicz i Gamou Fall. Przed publicznością w studio i przed telewizorami zaprezentowali rumbę. - Takiego czegoś (jeszcze - przyp.red) nie było. Było to niesamowicie efektowne - oceniła Iwona Pavlović. Ich taniec oceniono na 36 punktów. Następnie walc wiedeński zatańczyli Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Od jury otrzymali 38 punktów. Co ciekawe, przed występem aktorka w materiale podzieliła się zaskakującym wyznaniem na temat aktorstwa. - Od jakiegoś czasu aktorstwo przestało mnie zapalać, przestało wzniecać ten ogień, który powodował, że ja po prostu po to też wykonywałam ten zawód i to dał mi taniec i chciałam się za to bardzo podziękować - powiedziała. Trzecią parą, która tego wieczoru wyszła na parkiet, byli Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. - Genialna choreografia - przyznał Rafał Maserak. Za taniec uzyskali pierwsze w tym odcinku 40 punktów.
Po przerwie reklamowej Sebastian Fabijański i Julia Suryś zaprezentowali walca angielskiego. - To było fantastyczne - powiedziała Ewa Kasprzyk. Jury przyznało im za taniec 40 punktów. Następnie u boku Piotra Kędzierskiego pojawiła się Magdalena Tarnowska. Duet zaprezentował salsę. - Kroki salsy co prawda nie duże, ale były. Dzisiaj było dużo lepiej - stwierdziła nieco zaskoczona Iwona Pavlović. Ich występ został oceniony na 31 punktów.
Gdy wszystkie pary się zaprezentowały, przyszedł czas na drugą turę występów. Gamou Fall i Hanna Żudziewicz tym razem sprawdzili się w walcu angielskim. Duet otrzymał od jury 40 punktów. Jako następni na parkiecie pojawili się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Ta dwójka zaprezentowała rumbę, za którą dostali 40 punktów. Quickstep to taniec, z którym musieli zmierzyć się Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. W ocenie jurorów zasłużyli na 40 punktów.
Po przerwie reklamowej Sebastian Fabijański i Julia Suryś zaprezentowali swój drugi taniec. Według jury rumba w ich wykonaniu zasłużyła na 40 punktów. Ostatni występ w tej rundzie należał do Piotra Kędzierskiego i Magdaleny Tarnowskiej. Ich fokstrot został oceniony na 33 punkty.
Tuż po zakończeniu głosowania, a przed ogłoszeniem wyniku, Piotr Kędzierski zaskoczył wszystkich nagłym oświadczeniem. W przeczytanym przez niego liście wyznał, że rezygnuje z dalszego udziału w programie. - (...) Ten program służy rozrywce i mam nadzieję, że dobrze się z nami bawiliście. Każdy odcinek był dla mnie zwycięstwem i małym finałem. Myślę, że półfinał to dobry moment na to, by powiedzieć: dziękuję. Za moimi plecami stoją wspaniali ludzie, którzy zasługują na finał - powiedział.
Następnie zaapelował, by wpływy z SMS-ów oddanych na niego przeszły na rzecz podopiecznych Fundacji Polsat. - To bardzo dla mnie i Magdy ważne, abyście się na mnie nie złościli. (...) Mam nadzieję, że wszyscy, którzy na nas głosowali wybaczą mi, jeśli dzięki temu zrobimy razem coś dobrego. (...) Róbmy dobre rzeczy, szanujmy się, do zobaczenia wkrótce. Wasz Piotr - zakończył Kędzierski, po czym Krzysztof Ibisz poinformował, że środki z głosowania na dziennikarza zostaną przeznaczone na rzecz dzieci.
Ostatecznie miejsce w finale "Tańca z gwiazdami" zagwarantowane mają: Sebastian Fabijański i Julia Suryś oraz Gamou Fall i Hanna Żudziewicz.
W dogrywce natomiast zmierzyli się Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Jury zdecydowało, że na występ w finale zasłużyły obie pary.
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Małecki przez 20 lat wydał majątek na lekarzy. "Dlaczego nie umieli postawić diagnozy?"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Maria Prażuch-Prokop opowiadała o psie, a tu nagle takie wyznanie. "Jesteśmy z moim partnerem..."
Gwiazdy płacą za mówienie o polityce, ale milczenie bywa droższe. Złamała się nawet Lewa