Tak żona Morozowskiego pożegnała go w nekrologu. "Trudno się z tym pogodzić"

O śmierci Andrzeja Morozowskiego 4 sierpnia poinformował Tomasz Sianecki. W nekrologu, który został opublikowany przez "Gazetę Wyborczą", żona zmarłego dziennikarza zamieściła emocjonalne pożegnanie.
Andrzej Morozowski
Fot. KAPIF.pl

Andrzej Morozowski był dziennikarzem od lat związanym z TVN24. W marcu tego roku w programie "Tak jest" przekazał, że zmaga się z nowotworem. Tomasz Sianecki poinformował 4 sierpnia o odejściu dziennikarza. - Dziś, 4 sierpnia, zmarł nasz kolega, autorytet Andrzej Morozowski - przekazał na antenie TVN24. Śmierć Morozowskiego poruszyła środowisko dziennikarskie, a żona zmarłego w emocjonalnych słowach pożegnała męża w nekrologu, który został opublikowany w "Gazecie Wyborczej". 

Zobacz wideo Senyszyn o śmierci męża. "Teraz jest mi gorzej"

Andrzej Morozowski w poruszających słowach pożegnany przez żonę

Andrzej Morozowski był cenionym dziennikarzem, a o jego dokonaniach w nekrologu na łamach "Gazety Wyborczej" pisała żona. "Mąż zaufania obozu solidarnościowego w wyborach w 1989 roku, wydawca i redaktor naczelny biuletynu informacyjnego Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Zawsze uważał za wielki przywilej to, że mógł obserwować z bliska jeden z najciekawszych momentów w historii Polski - transformację ustrojową i gospodarczą po 1989 r." - przekazała Agata Nowakowska.

W dalszej części możemy przeczytać wspomnienia zawodowej drogi Morozowskiego, który miał okazję pracować m.in. w Radiu Zet, TVP oraz TVN24. "Wyjątkowy mąż i bezwarunkowo kochający ojciec. Odszedł za wcześnie, po ciężkiej chorobie. Trudno się z tym pogodzić" - czytamy na koniec. 

Tak pożegnano Andrzeja Morozowskiego w "Faktach"

4 sierpnia "Fakty" rozpoczęły się od pożegnania cenionego dziennikarza, a widzowie zobaczyli Grzegorza Kajdanowicza i czarno-białe zdjęcie Morozowskiego. - Znaliśmy się z Andrzejem ponad 30 lat. Był nie tylko kolegą z redakcji. Był przyjacielem. Mądrym, wrażliwym, szczerym i zawsze pomocnym. Nie da się na taką informację przygotować, nie da się z nią oswoić ani pogodzić. A już na pewno nie dziś - powiedział na wstępie prezenter. - Andrzej Morozowski zmarł po południu w swoim domu - dodał po chwili. Następnie wyemitowano materiał Katarzyny Kolendy-Zaleskiej, który był poświęcony zmarłemu dziennikarzowi, a w nim pojawiły się archiwalne nagrania z udziałem Morozowskiego. Na jednym z nich wyjawił, że jego marzeniem było pracowanie przy wiadomościach.

Więcej o: