Anna Dymna mówi wprost o używkach. Nie ukrywa, że ma słabość do jednego

Anna Dymna gościła w podcaście "WojewódzkiKędzierski". Tam aktorka opowiedziała o styczności z używkami. Czy kiedykolwiek zdecydowała się na spróbowanie nielegalnych substancji?
Anna Dymna
Fot. KAPIF.pl
  • Anna Dymna opowiedziała o używkach
  • Nie ukrywa, że zawsze odmawiała, gdy proponowano jej nielegalne substancje
  • Aktorka ma jednak jedną słabość

Anna Dymna to jedna z najbardziej rozpoznawalnych aktorek, która kojarzona jest z ról w "Samych swoich", "Znachorze" czy "Mistrzu i Małgorzacie". Obecnie skupia się jednak nie tylko na graniu, a również na pomaganiu najbardziej potrzebującym. Pojawiła się w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. W pewnym momencie poruszono temat używek. Gwiazda wprost przyznała, czy miała do czynienia z narkotykami. 

Zobacz wideo "Znachor" i Dymna oczami Tomasza Stockingera. "Wszyscy byli zauroczeni Anią"

Anna Dymna wprost o używkach. Nie ukrywa, że ma słabość do jednego

Kuba Wojewódzki zauważył, że w latach 70. XX wieku Dymna obracała się w krakowskim towarzystwie, które nie stroniło od używek. - Próbowałaś kiedykolwiek jakichś substancji psychoaktywnych w psychodelicznym Krakowie? - zapytał prowadzący. - Nigdy w życiu. Najdziwniejsze było w Piwnicy pod Baranami. Ja się tam właściwie wychowywałam. Bardzo mnie wszyscy kochali. Ja zawsze z pomocą przychodziłam, bo ja nie piłam alkoholu - opowiadała aktorka. - Ale częstowali cię czymś innym? - dopytywał Wojewódzki. - Nigdy, nigdy. Nigdy mi to nie przyszło to do głowy - odparła. - Ty miałaś taki wygląd 12-latki - dodał dziennikarz. - Ja wyglądałam jak dziecko i oni mnie trochę tak traktowali. Nikt mnie do niczego nie zmuszał, jak powiedziałam nie, to nie. Jakoś taką miałam siłę przekonywania - opowiadała. 

Następnie przyznała, że z mocniejszymi substancjami miała do czynienia po operacji. - Z narkotykami miałam do czynienia dopiero, jak miałam operację (...) To, co się ze mną działo po tych narkotykach - ja miałam zwidy jakieś. Przyszedł do mnie lekarz i widzę, że mi dotyka nogę, bo miałam operację stóp, widzę jego wielką rękę, a on jest parę kilometrów dalej. Tak mi się wydłużało wszystko - mówiła Dymna. Przyznała, że lubi jednak alkohol, ale nie lubi uczucia upojenia, które jest wynikiem jego picia. - Też nie lubię pić alkoholu. Ja bardzo lubię alkohol. Nalewki robię cały czas. Nie mam kiedy pić. (...) Ale to jest przepyszne. (...) Ja to bardzo lubię. Ja nie znoszę stanu upojenia alkoholowego. Nienawidzę tego - przyznała.

 Anna Dymna chodziła do jednej szkoły z Korą

Dymna i Kora chodziły do tej samej szkoły średniej - VII Liceum Ogólnokształcącego im. Zofii Nałkowskiej w Krakowie. Choć nie uczęszczały do tej samej klasy, ich drogi kilkukrotnie się przecięły. - Kora była fajna, bo u nas w siódmym liceum nie wolno było ubierać się w kolorowe pończochy ani czapeczki, a ona nadziergała sobie takie na drutach i zawsze jak wychodziłyśmy, to ona sobie te czapeczki nakładała i my strasznie ją podziwiałyśmy - wspominała aktorka w podcaście. 

**************************************

Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami:

Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990

Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880

Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002

Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Więcej o: