Tak wystroi się Ewa na finałowy bal w "Sanatorium miłości". Wycięcie w talii to nie wszystko. Skradnie show?

"Sanatorium miłości" wielkimi krokami zmierza do finału swojej ósmej edycji. W zapowiedzi ostatniego odcinka widać, jak uczestnicy zaprezentują się podczas uroczystego balu. Szczególną uwagę przyciąga Ewa. Co założy?
Ewa
https://www.facebook.com/sanatoriummiloscitvp

"Sanatorium miłości" to jeden z największych hitów Telewizji Polskiej, a jego ósma edycja od pierwszych odcinków dostarczała widzom mnóstwo emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Po dziewięciu epizodach nadszedł czas na wielki finał - już w niedzielę 10 maja TVP1 zostanie pokazany ostatni odcinek. Zgodnie z tradycją program zakończy się uroczystym balem, który tym razem zorganizowano w zabytkowym kasynie w Otwocku. W mediach już mówi się o stylizacji jednej z kuracjuszek.

Zobacz wideo Manowska oszczędza na podróżowaniu

"Sanatorium miłości" i wielki finał ósmej edycji. Odważna stylizacja Ewy

W sieci pojawiła się zapowiedź finałowego odcinka "Sanatorium miłości", w której widzowie mogą zobaczyć fragmenty uroczystego balu oraz wybór króla i królowej turnusu. Materiał daje też przedsmak tego, jak uczestnicy zaprezentują się podczas wielkiego finału.

Szczególną uwagę przyciąga Ewa, która na ten wyjątkowy wieczór wybrała odważną, pomarańczową suknię wieczorową. Kreacja wyróżnia się wycięciami w talii oraz wysokim rozcięciem na nodze, przez co prezentuje się znacznie bardziej śmiało niż stylizacje pozostałych kuracjuszek. Całość podkreśla jej sylwetkę i zdecydowanie wybija się na tle bardziej klasycznych, stonowanych wyborów innych seniorek. Czy to właśnie ona skradła całe show podczas finałowego balu?

"Sanatorium miłości" i nieoczekiwane wyznanie Barbary. Przemówiła po programie

Przypomnijmy, że z biegiem czasu relacje Barbary z "Sanatorium miłości" zaczęły się wyraźnie pogarszać. Uczestniczka przyznała, że nie ze wszystkimi kuracjuszami potrafiła się porozumieć i część znajomości okazała się dla niej rozczarowująca. Zwracała uwagę na różnice w sposobie bycia i poziomie rozmów, które sprawiały, że trudno było jej odnaleźć wspólny język z niektórymi osobami, co wybrzmiało w "Fakcie".

Najwięcej napięć pojawiło się jednak w relacji z Lillą, z którą dzieliła pokój. Barbara podkreślała, że starała się budować bliższy kontakt i inicjować wspólne aktywności, jednak nie spotykało się to z odwzajemnieniem. Z czasem zaczęły pojawiać się również sugestie, że jej zaangażowanie może być odbierane jako zbyt nachalne, co dodatkowo pogłębiło dystans między uczestniczkami.

Więcej o: