Egzaminy maturalne 2026 właśnie się rozpoczęły, a na pierwszy ogień - jak co roku - poszedł język polski na poziomie podstawowym. Dla wielu abiturientów to moment pełen emocji, napięcia i pierwszych podsumowań po miesiącach przygotowań. Jedni odetchnęli z ulgą, inni wciąż zmagają się ze stresem i presją. Wśród nich jest Stasiek Kukulski, który szczerze opowiedział nam, jak wyglądał jego pierwszy dzień zmagań z egzaminem dojrzałości. Jesteście ciekawi jego wniosków?
- Tak, jestem zadowolony. Jeden z dwóch kamieni właśnie spadł mi z serca. Drugi jeszcze na nim pobędzie do jutra. Myślę, że dałem z siebie wszystko - przyznał wokalista w rozmowie z nami tuż po napisaniu pierwszej matury. Nie ukrywa jednak, że napięcie wciąż mu towarzyszy. - Stresuję się bardzo, bo mówiąc szczerze, nie czuję się przygotowany tak, jak bym tego chciał. Przez cztery lata liceum szkoła i nauka nie były na pierwszym miejscu i mam różne braki - dodał.
Jak dodaje, stres wpływa nie tylko na jego samopoczucie psychiczne, ale i fizyczne. - Mam też teorię, że przy każdym takim stresującym wydarzeniu na coś choruję, bo tym razem znowu mnie rozłożyło. Ale to chyba koniec takiego chorowania i koniec najmniej twórczego okresu mojego życia - wyjaśnił Kukulski. Zapytany o radzenie sobie z napięciem, nie owijał w bawełnę. Jak wiadomo, matury potrafią bardzo zestresować i to na długi czas. - Właśnie chyba sobie nie radzę. Tak samo ja, jak i mój organizm. Po prostu cały czas mam w głowie, że nie mogę sobie pozwolić na niezaliczenie tych matur - uzupełnił.
Wokalista związał całe swoje życie z muzyką, dlatego też nie zamierzał zdawać kilku rozszerzonych przedmiotów, a jeden. To też potwierdził w najnowszej rozmowie z nami. - Ja planuję iść na studia muzyczne, także wybrałem bezpiecznie tylko angielski - podsumował Stasiek Kukulski. Życzymy powodzenia na kolejnych egzaminach!
Książulo zjadł w restauracji celebrytów. Rachunek: dwa tysiące, ale na tym nie koniec. "To są k***a jajca"
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Karolina Pisarek ma gruczolaka przysadki mózgowej. "Kwalifikowałam się do operacji, ale..."
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Tomson nie wytrzymał po wpisach Kubickiej. "Kondolencje dla pana". Na tym nie koniec
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Posadziła drzewa na łożyskach swoich dzieci. Steczkowska wyjaśnia nonsensowną decyzję
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy