Podczas Impact'26 Donald Tusk spotkał się z Georgem i Amal Clooneyami. Moment przywitania został uchwycony na nagraniu, które szybko pojawiło się w mediach społecznościowych. Premier rozpoczął rozmowę lekko. - Nazywam się Donald. Przepraszam, to nie moja wina - powiedział. - Nie, to jest w porządku! - odparł Clooney z uśmiechem. - To nie był mój wybór! - dodał premier, jasno nawiązując do Donalda Trumpa, z którym skonfliktowany jest aktor (przypomnijmy, że gwiazdor wielokrotnie negatywnie wypowiadał się o politycznych poczynaniach, a także stylu rządzenia Trumpa. W odpowiedzi na to prezydent USA nazwał go "drugorzędnym aktorem" i "nieudanym komentatorem politycznym"). Ponieważ wymiana zdań premiera Tuska z Clooneyami wywołała spore poruszenie wśród internautów, poprosiliśmy Martę Rodzik - ekspertkę od PR - o ocenę, jak w jej opinii wypadł żartobliwy komentarz premiera.
Ekspertka w rozmowie z Plotkiem zwróciła uwagę, że sytuacja wyglądała raczej na lekki, dyplomatyczny small talk niż na coś niestosownego. - Premier Tusk wykorzystał znany kontekst medialny wokół Donalda Trumpa i żartobliwie zdystansował się od skojarzenia z imieniem "Donald". Reakcja George'a Clooneya była swobodna, co sugeruje, że odebrał to jako niewinny żart sytuacyjny - oceniła Rodzik.
Następnie dodała, że w dyplomacji i spotkaniach na wysokim szczeblu takie krótkie, rozładowujące napięcie wstawki często pomagają ocieplić atmosferę. - Tusk jest znany z umiejętnego operowania ironią i autoironią w kontaktach międzynarodowych. Tekst "to nie był mój wybór" był właśnie autoironiczny, a nie agresywny wobec Trumpa - wyjaśniła ekspertka.
Rodzik jednocześnie przyznała jednak, że nie wszystkim tego typu humor musi się podobać. - Zwolennicy bardziej formalnego stylu mogą uznać, że premier powinien zachować większą powagę, szczególnie w obecności znanych osób i przy politycznych podtekstach. Ale w praktyce tego typu komentarze są bardzo częste w nieoficjalnych rozmowach elit politycznych i celebrytów - podsumowała. CZYTAJ TEŻ: Rzadkie imię Donalda Tuska od lat budzi ciekawość. Mało kto zna jego historię.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Grochola załamana śmiercią Frycza. "Miał być u mnie za tydzień na planie"