Czemu nastolatki używają filtrów?

Idealna cera, migdałowy kształt oczu, pełne usta, perfekcyjna figura i estetyczne otoczenie - to rzeczywistość obecnych nastolatków. Co więcej, większość z nich nie zdaje sobie często sprawy, że lukrowane obrazki, które je otaczają, są sztucznie wykreowane.

Według najnowszego raportu Dove, 91 proc. dziewcząt modyfikowało wygląd albo używało filtrów i nakładek przed opublikowaniem swoich zdjęć w internecie. Dlaczego?

Filtry sposobem na kreowanie rzeczywistości

Media społecznościowe to naturalne środowisko, w jakim poruszają się obecni młodzi ludzie. Życie czułego na swoim punkcie nastolatka w otoczeniu fantastycznych, wypieszczonych i wypolerowanych obrazków może być naprawdę trudne. Z raportu Dove "Piękno bez filtra" wynika, że 36 proc. dziewczynek w wieku do 13 lat przyznaje, że filtry są ważnym elementem ich codzienności. Komunikując się z rówieśnikami za pośrednictwem videopołączeń, publikując zdjęcia w social mediach czy nagrywając story, większość używa nakładek filtrujących w telefonie lub na Instagramie. Oto podstawowe powody.

  • Dzięki filtrom nastolatek może zmieniać się w kogoś, kim chce być - piegi, duże oczy, intensywny kolor włosów to tylko niektóre z elementów trudniej osiągalnych w rzeczywistym świecie, a dostępnych za pomocą jednego kliknięcia w tym wirtualnym.
  • Przefiltrowane zdjęcie pokazuje idealną twarz - bez przebarwień, pryszczy, czyli wszystkiego tego, co jest zmorą wieku nastoletniego.
  • Piękne zdjęcia przyciągają uwagę, wywołują lawinę komentarzy oraz wzrost zasięgów, liczba lajków czy serduszek - oznacza to większą popularność i jest uzależniające.
  • Perfekcyjna fotografia zmniejsza ryzyko otrzymania hejtu, a zwiększa możliwość uzyskania komplementów, co powoduje na ogół natychmiastową poprawę samopoczucia nastolatka i zwiększenie jego poczucia własnej wartości.
  • Używanie filtrów to element zabawy zapewniający przynależność do grupy społecznej rówieśników.

Publikowanie niezliczonej ilości selfie, obowiązkowo z nakładkami filtrującymi, to sposób na wyrażenie swojego "ja". Nie powinno być to jednak metodą na usilne dostosowywanie się do społecznie akceptowalnych standardów piękna.

DoveDove mat.pras.

Piękno bez filtra

Teraz są filtry, za chwilę pojawią się inne trendy. Ważne, by nastolatek zauważał różnicę między realnym a wirtualnym światem i by ją akceptował. Temu ma służyć kampania Dove "Piękno bez filtra": zwróceniu uwagi młodym ludziom, że to różnorodność, jaka otacza nas na co dzień, jest prawdziwa. Że kanony urody zewnętrznej się zmieniają, a piękno wewnętrze - to, co czyni nas ludźmi, pozostaje.

DoveDove mat.pras.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.