"M jak miłość" to jeden z najdłużej emitowanych polskich seriali w telewizji. Jedną z osób z obsady, która gra w produkcji od samego początku, jest Teresa Lipowska - odgrywa rolę Barbary Mostowiak, która scala cała rodzinę. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że ma spory wpływ na scenariusz, a także wielokrotnie podpowiadała scenarzystom w kwestii tego, co przed laty działo się w produkcji. Dowiedzieliśmy się, że Lipowska miała wpływ na scenografię - jedno z pomieszczeń wymyśliła sama.
Aktorka przyznała, że to ona poprosiła produkcję o stworzenie nowego pomieszczenia w domu, by to tam spotykać się z innymi członkami rodziny Mostowiaków. Lipowska uznała, że ważne rozmowy nie mogę toczyć się w kuchni. - Ten pokój wymyśliłam sama. W pewnym momencie poprosiłam scenarzystkę Alinę Puchałę, czy nie można powiększyć planu o tę przestrzeń. To idealne miejsce na zwierzenia, czy pisanie listów do Lucjana. Dzięki temu nie musimy kręcić ważnych, intymnych scen w kuchni, przy przysłowiowym kotlecie. Jestem wdzięczna Alinie Puchale, że wysłuchała mojej prośby i poszła mi na rękę - wyznała gwiazda serialu.
Okazuje się, że Lipowska ma wpływ na scenariusz i ma okazję zmieniać kwestie, które wypowiada jej bohaterka. - Oprócz tego dostałam wolną rękę przy zmienianiu kwestii, które mówi Barbara. Zawsze proszę o tekst na dwa, trzy dni przed graniem scen i zmieniam go na takie słowa, jakie w danej sytuacji mogłaby powiedzieć do wnuka, czy innej osoby. Bardzo mi to odpowiada - przyznała. Aktorka stała się istną skarbnicą wiedzy dla samych scenarzystów.
Zresztą zawsze jestem pod telefonem, bo zdarza się, że młodzi scenarzyści nie wiedzą, co dokładnie wydarzyło się np. 20 lat temu w serialu. I bywa, że muszę weryfikować pewne fakty.
- powiedziała w rozmowie z dziennikiem.
Aktorka nie ukrywa, że serial jest niezwykle bliski jej sercu i nie zamierza rezygnować z grania. - Od 25 lat jestem związana z tą produkcją. Jestem bardzo zżyta ze wszystkimi osobami. Otrzymałam od nich dużo serdeczności i wsparcia w różnych trudnych chwilach, choćby w momencie śmierci mojego męża - wspomina.- Zawsze powtarzam, że póki będą mnie chcieli, a ja będę miała siłę grać, to chciałabym z tym zespołem zostać do zakończenia serialu - podkreśliła Lipowska.
Bruce Willis na nowym kadrze opublikowanym przez żonę. Nie kryła emocji
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Mentzen odpalił się na temat mundialu. Temu krajowi nigdy nie będzie kibicował
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Jeremy Clarkson podzielił się druzgocącą diagnozą. Partnerka opublikowała nowe zdjęcie i zwróciła się do fanów
Produkcja walczyła o nią latami. Uwielbiana aktorka ma być pierwszą uczestniczką "Tańca z gwiazdami"
Wojewódzki i Kędzierski kończą swój podcast. Wiemy, czym mają się dalej zająć