Piekło zamarzło. Piotr Żak zgadza się z ojcem

Zygmunt Solorz planuje budowę elektrowni jądrowej na terenie ZE PAK. Piotr Żak, obecny prezes grupy i syn miliardera niespodziewanie poparł jego inicjatywę.
Zygmunt Solorz, Piotr Żak
Fot. KAPiF.pl

Nie od dziś wiadomo, że Zygmunt Solorz nie dogaduje się ze swoimi dziećmi. W 2024 roku biznesmen przekazał im współkontrolę nad kluczowymi fundacjami rodzinnymi w Liechtensteinie - TiVi i Solkomtel. Niedługo później zdecydował się wycofać z tej decyzji, wywołując tym samym poważny spór. - Straciłem zaufanie do moich dzieci. (...) Okazało się, że oni chcieli to wszystko otrzymać dużo wcześniej, niż ja zaplanowałem im przekazać. No wiecie, dzieciom trzeba zaufać, więc się zgodziłem. Ale potem zobaczyłem, że są niegotowi i niewdzięczni - mówił w rozmowie z "Forbes". Od tej pory media co jakiś czas donoszą o kolejnych konfliktach w rodzinie. Tym bardziej zaskakująca okazała się ostatnia wypowiedź Piotra Żaka, młodszego syna Solorza. Prezes grupy ZE PAK zgodził się z ojcem w kwestii budowy elektrowni jądrowej. 

Zobacz wideo Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o elektrowni atomowej: Nie ma intencji opóźniania tego projektu

Piotr Żak zgodził się z Zygmuntem Solorzem 

Zygmunt Solorz niedawno poinformował, że chce we współpracy z amerykańską firmą X-Energy zbudować w Polsce elektrownię jądrową. - Mam nadzieję, że będzie to w PAK-u, bo to bardzo dobra lokalizacja. Przejęlibyśmy wtedy tę firmę. To byłoby dobre dla mnie i dla Polski - mówił Solorz "Rzeczpospolitej". Jak wiadomo, biznesmen niedawno stracił kontrolę nad grupą ZE PAK. Obecnie jej prezesem jest jego młodszy syn, Piotr Żak. Niektórym wydawało się, że być może Żak będzie stał na drodze działaniom ojca. Wygląda jednak na to, że ich stanowisko w sprawie elektrowni jest takie samo. "ZE PAK stoi również na stanowisku, że Wielkopolska Wschodnia, w tym teren ZE PAK, jest doskonałym miejscem dla budowy drugiej w Polsce elektrowni jądrowej" - poinformował Żak w liście do akcjonariuszy. 

Piotr Żak o relacji z ojcem. "To kompletna bzdura, że to jest konflikt między dziećmi a ojcem" 

Jak wiadomo, synowie Solorza: Tobias i Piotr są w konflikcie z obecną żoną biznesmena Justyną Kulką. Według nich to właśnie ona ma być przyczyną nieporozumień w rodzinie miliardera. W jednym z wywiadów Piotr Żak podkreślił, że nie ma żalu do ojca o to, że chce go wydziedziczyć. - Nie mam do niego żadnego żalu, po prostu się o niego martwię. Chciałbym, żeby był z nami i miał swobodę w tym, co robi i z kim rozmawia. To kompletna bzdura, że to jest konflikt między dziećmi a ojcem. I wie to każdy, kto choć trochę zna mojego tatę. To konflikt pomiędzy ludźmi, którzy chcą go wykorzystać i tymi, którzy chcą go chronić - tłumaczył Wirtualnym Mediom.

Więcej o: