Nie żyje gwiazda kultowego "ALF-a". Anne Schedeen miała 77 lat

Anne Schedeen odeszła w wieku 77 lat. Aktorka, która przez lata bawiła miliony widzów jako Kate Tanner w kultowym "ALF-ie", została pożegnana przez bliskich.
Anne Schedeen
Youtube

Anne Schedeen, amerykańska aktorka najbardziej kojarzona z rolą Kate Tanner w kultowym serialu "ALF", zmarła w wieku 77 lat. Informację o jej śmierci przekazała rodzina za pośrednictwem mediów społecznościowych. Nie ujawniono dotychczas przyczyny zgonu.

Zobacz wideo Przy pracach w lasach ginie rocznie więcej ludzi niż w kopalniach

Nie żyje Anne Schedeen. Aktorka znana z serialu "ALF" miała 77 lat

W opublikowanym oświadczeniu bliscy pożegnali aktorkę, wspominając jej bogatą karierę, liczne pasje oraz wyjątkowy charakter. Podkreślili również, jak wielką stratę stanowi jej odejście dla rodziny, przyjaciół i fanów. "Była siłą. I nie sposób wyobrazić sobie życia bez niej. Ale jak powiedziała: 'zawsze jestem z wami'. I ma rację. Jest we wspomnieniach, dziełach sztuki, śmiechu do rozpuku, ręcznie robionej biżuterii, obrazach, rzeźbach…" - czytamy na Facebooku.

Rodzina zwróciła uwagę, że Schedeen była osobą o wielu talentach. Poza aktorstwem zajmowała się m.in. rzeźbą, malarstwem olejnym oraz tworzeniem ręcznie wykonywanej biżuterii. Bliscy poprosili także, aby osoby chcące uczcić jej pamięć zamiast kupować kwiaty, rozważyły wsparcie organizacji charytatywnej Habitat for Humanity.

Rola Anne Schedeen w "ALF-ie" przeszła do historii telewizji

Anne Schedeen urodziła się w 1949 roku i największą popularność zdobyła dzięki roli Kate Tanner w serialu "ALF", emitowanym w latach 1986-1990. Produkcja opowiadała historię rodziny, która ukrywała w swoim domu sympatycznego kosmitę z planety Melmac. Postać grana przez Schedeen była spokojną i rozsądną matką rodziny, próbującą zachować równowagę między codziennymi obowiązkami a nieprzewidywalnymi wybrykami przybysza z kosmosu.

Jak sama aktorka wspominała po latach, jej udział w serialu był wynikiem zbiegu okoliczności. Początkowo rozważała występ w innym projekcie, jednak ostatecznie zdecydowała się na "ALF-a", ponieważ od razu spodobał jej się humor scenariusza. - Kiedy pojawił się "ALF', to był kolejny sezon sprawdzania nowych seriali. Prawie zaangażowałam się w jeden projekt, ale wycofałam się w ostatniej chwili. Potem przeczytałam 'ALF-a'. Powiedziałam: 'To jest zabawne. Rozśmiesza mnie'. Poznałam twórców, poznałam ALF-a i utwierdziłam się w przekonaniu, że chcę to zrobić. Ten mały kosmita mnie rozbawił - powiedziała.

Poza ekranem Anne Schedeen prowadziła spokojne życie rodzinne. Przez 55 lat była żoną Christophera Barretta. Pozostawiła pogrążonych w żałobie męża, córkę Taylor, synową, rodzeństwo oraz dwa ukochane psy.

Więcej o: