Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego

Wiadomość o śmierci Henryka Gęsikowskiego, aktora, który był znany m.in z "07 zgłoś się", wywołała ogromne poruszenie. Teraz na jaw wychodzą nowe informacje dotyczące jego śmierci.
Henryk Gęsikowski został znaleziony w łóżku. Zmarł podczas pielgrzymki
Agencja Gazeta

W środę 29 lipca media obiegła smutna wiadomość o śmierci Henryka Gęsikowskiego. Aktor słynął z ról w takich produkcjach, jak: "07 zgłoś się", "Ballada o ścinaniu drzewa" czy "Taxi A". O jego śmierci poinformowali przedstawiciele ZASP Szczecin, publikując w mediach społecznościowych wpis, w którym pożegnali aktora. "Z ogromnym żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego kolegi i przyjaciela, Henryka Gęsikowskiego. Odszedł wybitny aktor, reżyser i człowiek, który przez ponad pięć dekad z pasją i oddaniem współtworzył życie artystyczne Szczecina. Pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek sceniczny, ale przede wszystkim pamięć o serdeczności, życzliwości i niezwykłej obecności w środowisku teatralnym", napisali. Teraz na jaw wyszły nowe informacje dotyczące jego śmierci.

Zobacz wideo Senyszyn zmieniła zapisy w testamencie? Mówi wprost

Henryk Gęsikowski został znaleziony w łóżku. Zmarł podczas pielgrzymki

Serwis 24tp.pl, czyli Tygodnik Podhalański, dotarł do szczegółów śmierci Henryka Gęsikowskiego. Jak się okazuje, 74-letni aktor zapisał się na pielgrzymkę z grupą Góralska Pielgrzymka Piesza, która miała dotrzeć na Jasną Górę. W nocy z poniedziałku 27 lipca na wtorek 28 lipca pielgrzymi nocowali w domu pielgrzyma w Czerwiennym i po przebudzeniu mieli ruszać w dalszą drogę. Księża z Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej dostrzegli jednak pozostawione buty na jednym z balkonów, co od razu zwróciło ich uwagę. Gdy zajrzeli do pokoju, znaleźli Henryka Gęsikowskiego w łóżku.

"Zmarły mężczyzna przyjechał do Czerwiennego tydzień wcześniej. Przez internet zapisał się na Góralską Pielgrzymkę Pieszą na Jasną Górę. Pątnicy wyruszyli z Bachledówki 22 lipca. 74-latek najprawdopodobniej zmarł w nocy poprzedzającej tę datę" - poinformował Tygodnik Podhalański. 

Policjanci zabrali głos po znalezieniu Henryka Gęsikowskiego

W rozmowie z mediami policjanci przekazali, że w tym momencie wykluczają udział osób trzecich, jednak konieczna będzie sekcja zwłok, by potwierdzić te przypuszczenia. - Ciało zostało zabezpieczone do badań. Wyniki sekcji będą znane w przyszłym tygodniu - powiedział Jacek Tętnowski, Prokurator Rejonowy w Nowym Targu, w rozmowie z Tygodnikiem Podhalańskim. 

Więcej o: