Scenarzysta "Lalki" Netfliksa o wstydliwym wątku powieści. Wiedział, że serial wywoła narodową dyskusję

"Lalka" Netfliksa może oburzyć Polki i Polaków ze względu na scenariusz, który mocno odbiega od powieści Bolesława Prusa. W produkcji nie brakuje również odważnych scen. Oto, jak z perspektywy powieściowego pierwowzoru patrzy na nie scenarzysta Paweł Demirski.
Pawe Demirski o 'Lalce'
Fot. BARTOSZ MROZOWSKI; Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

16 września na Netfliksie premierę ma "Lalka" w reżyserii Pawła Maślony. Sześcioodcinkowy serial nie jest wierną adaptacją powieści Bolesława Prusa, ale raczej jej twórczym przetworzeniem. Historia Izabeli Łęckiej i Stanisława Wokulskiego osadzona jest w XIX-wiecznej Warszawie, ale zmieniono losy zarówno głównych bohaterów, jak i postaci drugo- i trzecioplanowych. Usunięto niektóre znane z powieści wątki i dodano nowe - między innymi wątek kryminalny. W serialu nie brakuje też wulgaryzmów oraz odważnych scen. O zmianach w "Lalce" Netfliksa opowiedział teraz jeden ze scenarzystów serialu - Paweł Demirski.

Zobacz wideo Tomasz Schuchardt na planie serialowej "Lalki" [wideo z listopada 2025]

Paweł Demirski o wstydliwych treściach w powieści Bolesława Prusa

Za scenariusz serialowej "Lalki" odpowiadali Paweł Maślona, Paweł Demirski i Jagoda Dutkiewicz. Scenarzysta takich produkcji, jak "Artyści" czy "Aniela" nie ukrywa, że zdaje sobie sprawę z faktu, że serialowa "Lalka" wywoła narodową dyskusję - jedni będą nią zachwyceni, inni oburzeni. Ci, którzy nie są przygotowani, że produkcja jest szalonym przetworzeniem utworu Prusa przeżyją szok, gdy już w pierwszych scenach usłyszą wulgarny język i  zobaczą odważne, erotyczne sceny. Jak do tej drugiej kwestii odnosi się Demirski. Scenarzysta twierdzi, że w serialu wprost pokazano to, o czym Prus pisał w sposób zawoalowany.

Ten seks jest już u Prusa, tylko został przyduszony przez obyczajowe ograniczenia epoki, a także przez to, że książka była pierwotnie drukowana w gazecie. W "Lalce" pełno jest aluzji, które współcześni czytelnicy XIX wieku doskonale rozumieli. Ci arystokraci, ci mieszczanie, ci bourgeois byli porządni, a potem po prostu chodzili do domów publicznych

- powiedział Demirski w rozmowie z "Faktem". 

W tej samej rozmowie Demirski opowiedział również o zmianach w postrzeganiu Stanisława Wokulskiego. "On ma problem ze swoją seksualnością i ze swoim ciałem. Tak samo, jak nie akceptuje siebie jako człowieka, nie akceptuje też siebie w tej sferze. To wyparte pożądanie było dla mnie bardzo ciekawe" - podkreślił. 

Paweł Demirski o usunięciu z serialu ważnych wątków powieściowych

Duży sprzeciw widzów może budzić fakt, że w "Lalce" Netfliksa zabrakło kilku znanych z powieści wątków. Usunięto na przykład całą historię baronowej Krzeszowskiej i słynny proces o "Lalkę". W serialu nie zobaczymy również humorystycznego wątku studentów. Dlaczego? Tak wyjaśnia to Demirski. 

Skupiliśmy się przede wszystkim na relacji Łęckiej i Wokulskiego. Uznaliśmy, że ten wątek rozpraszałby główną historię. Gdybyśmy chcieli opowiedzieć wszystko, potrzebowalibyśmy znacznie więcej odcinków

- powiedział twórca w rozmowie z tabloidem. Warto zwrócić uwagę, że zmieniono losy wielu bohaterów, między innymi Marianny, Kazimierza Starskiego, Florentyny. Największa przemiana nastąpiła w sposobie Ignacego Rzeckiego, któremu twórcy oddali głos i zaserwowali szczęśliwe zakończenie. W netfliksowej wersji opowieści Rzecki jest młodszy i nie żyje przeszłością i wspomnieniami o Napoleonie. Co najistotniejsze, nie umiera. "Stwierdziliśmy, że to bez sensu. Zostawiliśmy go przy życiu. Dla mnie Rzecki jest motorem opowieści o przyjaźni, która czasami bywa ważniejsza niż miłość romantyczna" - podsumował Demirski.

Więcej o: