Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Śledczy odkryli niepokojące SMS-y

17 sierpnia media obiegła smutna wiadomość o śmierci Hayden Panettiere. Śledczy w telefonie 36-latki znaleźli SMS-y, w których kontaktowała się z dilerem. To ma pomóc ustalić przyczynę zgonu aktorki.
Hayden Panettiere
Fot. REUTERS/Caitlin Ochs

Hayden Panettiere zmała 16 sierpnia, a dzień później informację o jej śmierci przekazali do mediów bliscy. "Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszej ukochanej Hayden. Była niesamowitym światłem i siłą natury, która wnosiła niezmierzoną miłość i radość do wszystkich, którzy ją znali" - czytamy w oficjalnym komunikacie dla magazynu "People". Aktorka została znaleziona martwa w wynajmowanej posiadłości w Greenville w Karolinie Południowej. Jak wynika z najnowszych informacji ustalonych przez TMZ, śledczy dotarli do wiadomości, jakie Panettiere wymieniała z dilerem - i to na krótko przed śmiercią.

Zobacz wideo Senyszyn o śmierci męża. "Teraz jest mi gorzej"

Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Śledczy dotarli do niepokojących wiadomości 

Śmierć Hayden Panettiere badają agenci Drug Enforcement Administration. Okazuje się, że w telefonie aktorki znaleziono korespondencję z dilerem w Los Angeles. Ostatnie SMS-y wymieniła z nim na tydzień przed odejściem. "W telefonie znajduje się cała masa wiadomości dotyczących zakupu nielegalnych substancji" - przekazało źródło portalu TMZ. "Bardzo precyzyjnie określali warunki zakupu tabletek. (...) Dowiedzieliśmy się, że wiadomości tekstowe stanowią obecnie centralny element śledztwa" - dodano. Śledczy dzięki wiadomościom chcą ustalić, od kogo Panettiere kupowała nielegalne substancje, a także co trafiało w jej ręce. To ma doprowadzić ich do tego, czy któryś ze specyfików doprowadził do śmierci aktorki. 

To brat partnera Hayden Panettiere ujawnił o dniu śmierci aktorki 

Zach Hickerson odniósł się w rozmowie z TMZ do plotek krążących w sieci na temat śmierci aktorki. - Prawda wyjdzie na jaw, gdy władze zakończą śledztwo i opublikują kolejne informacje. To ważne, ponieważ ludzie, którzy kochali i uwielbiali Hayden, zasługują na poznanie prawdy. W tym momencie chcę wyjaśnić swój udział w tej sprawie, aby skupić uwagę przede wszystkim na tym, że straciliśmy jedną z najcenniejszych osób na tej ziemi - mówił. 

Zach w dniu śmierci aktorki udał się do posiadłości, w której przebywała wraz z partnerem. Mężczyzna nie mógł się z nimi skontaktować. Gdy dotarł na miejsce obudził Briana Hickersona, a później obaj znaleźli nieprzytomną Panettiere. Zach zadzwonił pod numer alarmowy, a partner podał Hayden Narcan -  czyli nalokson, który wykorzystuje się do odwracania skutków przedawkowania opioidów. - Wspólnie rozpoczęliśmy resuscytację krążeniowo-oddechową, podczas gdy telefon z dyspozytorem 911 był włączony na głośniku. Robiliśmy to aż do przyjazdu straży pożarnej i zespołu ratownictwa medycznego. Później mogliśmy tylko patrzeć, jak podejmują wszelkie możliwe działania, aby uratować jej życie - relacjonował Hickerson. Więcej dowiecie się tutaj: Nowe informacje ws. śmierci Hayden Panettiere. Dramatyczna relacja brata partnera aktorki

Więcej o: