Mandaryna obłowi się w "Tańcu z gwiazdami"? "Dostajemy wynagrodzenie, ale..."

Mandaryna jest jedną z faworytek aktualnej edycji "Tańca z gwiazdami". W rozmowie z reporterem Plotka opowiedziała nam o swoich zarobkach w programie.
Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz
Fot. KAPiF

Mandaryna jest zdecydowanie jedną z największych gwiazd bieżącej edycji "Tańca z gwiazdami". Artystka zyskała nawet miano jednej z faworytek, gdyż fani programu sądzą, że jej taneczne doświadczenie i umiejętności pomogą w zdobyciu Kryształowej Kuli. W rozmowie z reporterem Plotka Marcinem Wolniakiem piosenkarka opowiedziała m.in. o zarobkach w show.

Zobacz wideo Zgarną kokosy za "Taniec z gwiazdami"? Mandaryna zabrała głos w sprawie wynagrodzenia

Mandaryna dobrze zarobi na "Tańcu z gwiazdami"? "Charytatywnie ciężko byłoby to robić"

Jak powszechnie wiadomo, zarówno gwiazdy, jak i taneczni partnerzy otrzymują wynagrodzenie za każdy odcinek programu. Dziennikarz Plotka postanowił dopytać o tę kwestię Mandarynę oraz tańczącego z nią w parze Krystiana Rzymkiewicza. - Dla was "Taniec z gwiazdami" to jest też dobry deal. Czy dostajecie dobre wynagrodzenie za te odcinki? - zapytał nasz reporter. Choć piosenkarka i tancerz nie byli skłonni wyjawić, ile dokładnie zarabiają, uchylili mimo wszystko rąbka tajemnicy. - Oczywiście dostajemy wynagrodzenie za ten program, ale... To w ogóle nie o to chodzi, nie, zupełnie - podkreśliła na starcie Mandaryna.

Wynagrodzenie jest, bo charytatywnie ciężko byłoby to robić przy takim wysiłku - dodał od siebie Rzymkiewicz, odnosząc się do faktu, że uczestnicy spotykają się każdego dnia na kilkugodzinnych treningach. - Poświęcenie się temu programowi i ilość godzin spędzonych na sali to naprawdę musisz swoje życie bardzo mocno przebudować, więc trzeba wpaść tylko w to - zaznaczyła też na koniec artystka. 

Za kulisami mówi się o "Mandaryna show". Tak zareagowała na to artystka

Marcin Wolniak zapytał też gwiazdę o zakulisowe komentarze wokół "Mandaryna show" oraz byciu typowaną już na faworytkę programu. - Myślę, że to jest "Mandaryna show", "Iza Kuna show", "Helena Englert show". Każdy robi tutaj swój performance i jest to pewnego rodzaju show przez te półtorej minuty - stwierdziła w odpowiedzi artystka. - Wszyscy się traktujemy na równi, jakby nie mamy czegoś takiego, że ktoś jest wyżej, ktoś jest niżej. Za każdym razem traktujemy siebie po prostu równo - dodał też Rzymkiewicz. Więcej przeczytacie w artykule: "Mandaryna czuje się faworytką 'Tańca z gwiazdami'? Jej odpowiedź mówi wszystko".

Więcej o: