Do tragicznego wypadku doszło 15 września w Los Angeles. Helikopter należący do stacji NBC4 Los Angeles rozbił się, w wyniku czego zginęły co najmniej trzy osoby. Gdy doszło do katastrofy, śmigłowiec relacjonował lokalny wypadek drogowy. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia.
Do zdarzenia doszło około godziny 19:00 czasu lokalnego w Chatsworth, podmiejskiej dzielnicy w Dolinie San Fernando w Los Angeles. Jak poinformowała straż pożarna, helikopter rozbił się między dwoma sąsiadującymi budynkami. Maszyna oraz kilka pobliskich pojazdów stanęły w płomieniach. - Zginęły trzy osoby, a dwie zostały przewiezione do szpitala - poinformował szef oddziału straży pożarnej w Los Angeles, Rico Gross. Wcześniej głos zabrał także kapitan straży pożarnej, Branden Silverman, który powiedział, że strażacy, którzy przybyli na miejsce zastali helikopter i kilka pobliskich pojazdów całkowicie objętych płomieniami. Istniało ryzyko, że ogień rozprzestrzeni się także na pobliski budynek, ale ostatecznie do tego nie doszło. - Sam helikopter jest dość zniszczony. Musimy więc przeszukać gruzy i sprawdzić, ile ofiar było na pokładzie, a także zidentyfikować helikopter; nie widzieliśmy nawet ogona - informował Silverman.
Głos w sprawie katastrofy telewizyjnego helikoptera zabrała także burmistrz Los Angeles, Karen Bass. - Jestem absolutnie zdruzgotana śmiercią ofiar w Chatsworth dziś wieczorem. Moim sercem jestem z rodzinami i bliskimi tych, których straciliśmy w tragicznym zderzeniu autobusu i katastrofie helikoptera - przekazała polityczka. Dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn katastrofy prowadzą obecnie Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu i Federalna Administracja Lotnictwa.
O godzinie 21:00 czasu lokalnego stacja NBC4 Los Angeles podała komunikat, że rozbił się helikopter nr 4 należący do stacji. "Z głębokim smutkiem informujemy, że śmigłowiec, który relacjonował wydarzenia z powietrza dla NBC4 i Telemundo 52, uległ we wtorek wieczorem tragicznemu wypadkowi w Los Angeles. Składamy najszczersze kondolencje rodzinom, przyjaciołom i współpracownikom ofiar" - napisano w oświadczeniu.
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Miała sondę karmiącą, brała leki zwiotczające, wypadły jej zęby. Uciekła od matki, zlecając jej zabójstwo
Nagranie z kłócącym się na ulicy Gortatem obiegło sieć. Wydał oświadczenie
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Śledczy odkryli niepokojące SMS-y
Jego wypowiedź wywołała burzę. Bralczyk znów podjął temat "zdychania" zwierząt
Filip Chajzer o byłym teściu. "Nie usłyszałem słowa przepraszam"
Gorzka pigułka dla Brada Pitta. Syn zrezygnował z jego nazwiska
Scenarzysta "Lalki" Netfliksa o wstydliwym wątku powieści. Wiedział, że serial wywoła narodową dyskusję