Agnieszka i Grzegorz Hyży są razem od 11 lat. Para pobrała się w lipcu 2015 roku, a kilka lat później powitała na świecie syna Leona. Oboje mieli już za sobą wcześniejsze związki i doświadczenia związane z rodzicielstwem, dlatego dziś tworzą rodzinę patchworkową. Jakiś czas temu prezenterka zdradziła, jak dbają o swoją relację mimo pracy, dzieci i codziennych obowiązków.
Agnieszka Hyży nie ukrywa, że obecnie skupia się na pracy, która jest dużą częścią jej życia. "A życie po pracy? Jak u większości: dom, dzieci, szkoła, przedszkole, logistyka, gotowanie, zakupy i jeszcze kilka 'drobnostek', które magicznie same się nie robią. A my? Zarządzamy kryzysami, kalendarzem rodzinnym i swoim własnym, próbując to wszystko jakoś spiąć, żeby działało. Każdy ciągnie swój kawałek rzeczywistości" - opisywała w poście na Instagramie dziennikarka.
Okazuje się, że małżonkowie mają jednak czas na spędzenie chwil razem. "Ale są takie momenty…krótkie, rzadkie, ale intensywne. My, dorośli, ładnie ubrani, nie dlatego, że trzeba, bo plan zdjęciowy czy scena, tylko dlatego, że chcemy i możemy. Raz w miesiącu premiera w Teatrze Wielkim, Operze Narodowej. Czas za własne pieniądze i na własne życzenie" - przyznała. "Taka weekendowa polecajka żony z ponad dziesięcioletnim stażem. Ogarnięta, zaplanowana i opłacona przez męża z tym samym stażem. To działa. Oby jak najdłużej" - skwitowała.
Agnieszka Hyży otwarcie opowiada nie tylko o małżeństwie, lecz także o relacjach z innymi członkami rodziny. Jakiś czas temu sporo miejsca poświęciła swoim teściowym. Przyznała, że w życiu miała dwie i choć nie zawsze wszystko układało się idealnie, nigdy nie dochodziło między nimi do poważnych konfliktów. Zdarzały się natomiast trudniejsze momenty. "W moim życiu miałam już dwie teściowe. Oby ani jednej więcej (tak, tutaj się śmieję). I nie, żadna z dowcipów o teściowych. Nie zawsze było kolorowo i różowo. Bo życie tak po prostu nie wygląda. Ale też nigdy nie było wojny. Czasem po prostu bywało ciszej i każdą trochę w sobie i ze swoim kawałkiem emocji" - czytamy.
Hyży odniosła się również bezpośrednio do relacji z obecną teściową. "Przyjęła mnie z tym moim bagażem, bez pytań... Nawet jeśli miała je w głowie czy sercu. Czasem mam też wrażenie, że to właśnie teściowe wiedzą o rodzinie coś, czego my jeszcze nie wiemy" - przekazała. "W relacji synowej i teściowej najważniejsze wcale nie jest to, żeby wszystko było idealne. Najważniejsze jest to, żeby chcieć być rodziną" - skwitowała dziennikarka.
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Macklemore wyrzucony z trasy Sheerana za słowa o "wolnej Palestynie". Potem ruszyła lawina
Miała sondę karmiącą, brała leki zwiotczające, wypadły jej zęby. Uciekła od matki, zlecając jej zabójstwo
Scenarzysta "Lalki" Netfliksa o wstydliwym wątku powieści. Wiedział, że serial wywoła narodową dyskusję
Filip Chajzer o byłym teściu. "Nie usłyszałem słowa przepraszam"
Nagranie z kłócącym się na ulicy Gortatem obiegło sieć. Wydał oświadczenie
Jego wypowiedź wywołała burzę. Bralczyk znów podjął temat "zdychania" zwierząt
Gorzka pigułka dla Brada Pitta. Syn zrezygnował z jego nazwiska