Pierwsza edycja Męskiego Grania odbyła się w 2010 roku i od tego czasu cieszy się popularnością. Nie dziwi więc, że tegoroczne wydarzenie przyciągnęło liczną publikę. Pierwszego dnia we Wrocławiu pogoda nie okazała się jednak łaskawa, gdyż nad Polami Marsowymi szybko zaczęły pojawiać się pierwsze wyładowania atmosferyczne. Po koncercie Myslovitz organizatorzy postanowili ewakuować zgromadzoną publikę, która nie doczekała się występu Łąki Łan, Męskie Granie Przedstawia: PRO8L3M gra Kazika oraz Męskie Granie Przedstawia: Kult. Organizatorzy wydali oświadczenie w tej sprawie.
Choć decyzja organizatorów, by przerwać koncert, była podyktowana względami bezpieczeństwa i troską o uczestników, wzbudziła wśród nich spore niezadowolenie. "Burza przeszła bokiem, co z biletami? Gdzie można się domagać zwrotu za niedograny finał imprezy? Rozumiem środki bezpieczeństwa, ale żeby kończyć koncert, zamiast poczekać chwilę?", "Rozumiem, że skoro koncert został przerwany z waszej winy, bo deszczu nie ma, bo tu właśnie jestem, koszt za bilety zostanie oddany?" - czytamy w licznych komentarzach na profilu wydarzenia.
Organizatorzy postanowili rozwiać wątpliwości w tej kwestii i wydali oświadczenie, odnosząc się do sprawy. "Wychodząc naprzeciw waszym oczekiwaniom, przygotowaliśmy rozwiązanie dla osób, których udział w piątkowych koncertach Męskiego Grania we Wrocławiu został przerwany z powodu ewakuacji" - napisano już na wstępie. Wiadomo, co zaoferowano osobom, które kupiły jednodniowy bilet właśnie na piątkowe koncerty. Mogą one: "wziąć udział w dzisiejszych (sobotnich) koncertach we Wrocławiu (1 sierpnia)" bądź też "wybrać udział w piątkowych koncertach w Krakowie (7 sierpnia) lub w Warszawie (21 sierpnia)".
Co z osobami, które mają karnet dwudniowy? Mogą one "wziąć udział w piątkowych koncertach w Krakowie (7 sierpnia) lub w Warszawie (21 sierpnia)". "Wasze bilety będą honorowane przy wejściu na teren wydarzenia - nie ma potrzeby ich wymiany ani podejmowania żadnych dodatkowych działań" - tłumaczą organizatorzy. "Decyzję pozostawiamy wam - wybierzcie termin, który będzie dla was najwygodniejszy. Z tej możliwości można skorzystać tylko raz. Dziękujemy za wyrozumiałość i do zobaczenia" - podsumowano w oświadczeniu.
Post wywołał spore poruszenie, ale internauci docenili rozwiązania, które zaproponowali organizatorzy wydarzenia. "Fajnie, ze wychodzicie naprzeciw i jest to na pewno o wiele lepsze rozwiązanie od pierwszeństwa w przedsprzedaży. Brawo", "Szacun! Mega propozycja", "Bardzo dobrze wybrnęliście", "Ekstra postawa!" - czytamy w komentarzach pod postem.
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Macklemore wyrzucony z trasy Sheerana za słowa o "wolnej Palestynie". Potem ruszyła lawina
Miała sondę karmiącą, brała leki zwiotczające, wypadły jej zęby. Uciekła od matki, zlecając jej zabójstwo
Scenarzysta "Lalki" Netfliksa o wstydliwym wątku powieści. Wiedział, że serial wywoła narodową dyskusję
Filip Chajzer o byłym teściu. "Nie usłyszałem słowa przepraszam"
Nagranie z kłócącym się na ulicy Gortatem obiegło sieć. Wydał oświadczenie
Jego wypowiedź wywołała burzę. Bralczyk znów podjął temat "zdychania" zwierząt
Zagraniczne media rozpisują się o "Lalce" Netfliksa. Porównania do "Bridgertonów" to nie koniec