Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw

Oliwia Lubieniecka, która jest wieloletnią przyjaciółką Dody, ujawniła szczegóły swojej walki z rakiem trzustki. W szczerej rozmowie wspomniała o chwili, która na zawsze odmieniła jej życie.
Doda, Oliwia Lubieniecka
https://www.instagram.com/olivia_funky_/

Oliwia Lubieniecka od lat pojawia się u boku Dody. Fani regularnie mogą zobaczyć ją na Instagramie artystki, a także w produkcjach poświęconych jej życiu i karierze. Jest jedną z najbliższych osób w otoczeniu piosenkarki - wspiera ją zarówno w trudnych momentach, jak i podczas koncertów czy ważnych zawodowych przedsięwzięć. Prywatnie prowadzi własny salon fryzjersko-kosmetyczny "Funky Hair". Znana jest również z pasji do wspinaczki wysokogórskiej i należy do grona przedstawicielek młodego pokolenia polskich himalaistek. Kilka tygodni temu dowiedziała się, że ma raka trzustki, o czym opowiedziała Kozaczkowi.

Zobacz wideo Przyjaciółka Dody w szpitalu. Historia Oliwii

Oliwia Lubieniecka o walce o zdrowie. Nie ukrywa, przez co przeszła

W podcaście Kozaczka Oliwia Lubieniecka po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedziała o kulisach diagnozy, którą usłyszała w ubiegłym roku. Przyjaciółka Dody nie kryje, że wiadomość o złośliwym nowotworze trzustki spadła na nią jak grom z jasnego nieba. Jak wspomina, feralnego dnia zajmowała się psami piosenkarki, podczas gdy ta uczestniczyła w pogrzebie Łukasza Litewki. Między codziennymi obowiązkami pojechała na wizytę lekarską, przekonana, że usłyszy jedynie dalsze zalecenia dotyczące leczenia.

- Ja tam idę do niego, siadam. On zobaczył te moje wyniki (…). Ja sobie myślę, ma mnie gdzieś, pewnie już myśli o majówce, a on już kminił, jak ma mi to powiedzieć, że jestem w tak poważnym stanie. I tak do mnie: "wie pani, że pani musi być operowana?". Ja mówię: "wiem, na ECPW". Lekarz: "nie, musimy natychmiast usunąć tego guza, proszę pani" - przekazała Oliwia. Choć ostateczne wyniki nie były jeszcze kompletne, lekarz nie miał wątpliwości, że konieczne jest szybkie działanie. Termin zabiegu, który początkowo był wyznaczony na kilka dni później, został przyspieszony, gdy okazało się, jak poważna jest sytuacja.

Oliwia Lubieniecka opisała objawy raka trzustki. Na to trzeba uważać

Przyjaciółka Dody przyznała, że próbowała uspokoić sytuację, tłumacząc lekarzowi, że wciąż czeka na wyniki biopsji. Specjalista nie miał jednak wątpliwości - jego zdaniem nie było czasu na dalsze oczekiwanie, a każdy dzień zwłoki mógł być niebezpieczny. -  Ja mówię: "czekam na wyniki biopsji". On mówi: "nie interesują mnie te wyniki biopsji, nie możemy na nie czekać" (…). Popatrzył jeszcze na mój brzuch i moje oczy i mówi: "a możesz jutro?". A ja mówię: "no a co?". On mówi: "musisz być jak najszybciej operowana, bo możesz umrzeć" - wyznała Oliwia. W czasie leczenia mogła liczyć na wsparcie najbliższych, w tym Dody. Jak wspomina, piosenkarka od początku była zaangażowana w jej walkę o zdrowie i odwiedziła ją w szpitalu już krótko po operacji. Obecność przyjaciółki okazała się dla niej niezwykle ważna w jednym z najtrudniejszych okresów życia.

Rak trzustki przez długi czas może rozwijać się bez charakterystycznych objawów. Do najczęściej występujących symptomów należą ból brzucha promieniujący do pleców, utrata apetytu, spadek masy ciała, osłabienie oraz żółtaczka, która objawia się m.in. zażółceniem skóry i białek oczu. Oliwia Lubieniecka przyznała, że w jej przypadku pierwszym sygnałem alarmowym były właśnie żółte oczy. Początkowo wraz z partnerem próbowała znaleźć inne wytłumaczenie, jednak z czasem pojawił się również silny, opasujący ból brzucha oraz obrzęk. Zaniepokojona swoim stanem zdecydowała się pojechać na szpitalny oddział ratunkowy, gdzie rozpoczęła się diagnostyka, która doprowadziła do wykrycia nowotworu.

Więcej o: