Cezary Pazura od dekad pozostaje aktywny zawodowo i nie ukrywa, że nadal czerpie satysfakcję z pracy przed kamerą. Wielu widzów zastanawia się jednak, czy tantiemy z dawnych produkcji mogą stanowić znaczące źródło utrzymania. Aktor odniósł się do tego tematu w mediach społecznościowych.
Aktor wyjaśnił, że wysokość wynagrodzenia za kolejne emisje jego filmów jest dziś znacznie niższa niż kiedyś. - W tej chwili, tak jak kiedyś za "Kilera" potrafiłem dostać 100 zł za powtórkę, tak teraz ja nie wiem, ile to jest: 8, 10, 50. Nie wiem. No to są już takie pieniądze. Oczywiście w ciągu roku to się składa na przykład na kilkanaście tysięcy, no bo jednak tego na tych kanałach jest pełno, kilka, kilkanaście, zależy, jaki aktor ile zagrał - wyznał na Instagramie.
Pazura przyznał również, że nie analizuje szczegółowo, które produkcje przynoszą mu największe wpływy. Jak sam podkreśla, przy tak bogatej filmografii trudno jest śledzić wszystkie rozliczenia. - Wujek Czarek zagrał w ponad 100 filmach. Ja nawet nie wiem, za co dostaję. Dopiero przychodzi taki zestaw tego, za co to było. To są tabele, programy komputerowe, które to śledzą i one sobie to wszystko naliczają - wyjaśnił.
Pazura zwrócił także uwagę na sposób podziału tantiem w branży filmowej. Według niego największe korzyści finansowe z eksploatacji starszych produkcji osiągają twórcy odpowiedzialni za ich powstanie, a nie sami aktorzy występujący na ekranie. Choć pojedyncze wypłaty za emisję powtórek nie są dziś wysokie, aktor przyznaje, że dzięki dużej liczbie produkcji, w których wystąpił, w skali roku tantiemy nadal stanowią zauważalne źródło dodatkowego dochodu.
Te wszystkie pieniążki dzieli się na twórców i odtwórców, bo twórcami jest tylko reżyser, autor zdjęć i scenarzysta. Oni mają pieniądze tak naprawdę prawdziwe, a odtwórcy aktorzy to tam mają jakieś grosiki. No ale grosz do grosza, a zbierze się miarka. Ziarnko do ziarnka zbierze się miarka
- podsumował.
"Stało się tak, że guz odbił". Adrian ze "Ślubu" przekazał wieści o stanie zdrowia
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda mówi, dlaczego jej nie zje
Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem. Ich syn przerwał milczenie