Pazura nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał. Chodzi o kremację

Cezary Pazura nie krył zdziwienia tym, co usłyszał od pracownika krematorium. Jedno zdanie szczególnie zapadnie internautom w pamięć.
Cezary Pazura
Kapif

Choć Cezary Pazura kojarzony jest przede wszystkim z filmem i telewizją, równie aktywnie działa w mediach społecznościowych. W najnowszym materiale opublikowanym w sieci pokazał kulisy zaskakującej rozmowy z pracownikiem krematorium.

Zobacz wideo Cezary Pazura o związku z Edytą. "Odczuwam swój wiek"

Cezary Pazura rozmawiał z pracownikiem krematorium. "Ludzie się dłużej palą"

Tematem rozmowy Cezarego Pazury z pracownikiem krematorium były rosnące koszty prowadzenia tego typu działalności. - Ludzie się dłużej palą - usłyszał aktor. Zaskoczony tym stwierdzeniem Pazura dopytał, z czego to wynika. - Panie, 20 lat temu cyk i już był popiół - odpowiedział pracownik, po czym zaczął wyliczać czynniki, które jego zdaniem wpływają na wydłużenie procesu kremacji. - Te diety bogate w ciężkie metale, jarają te syfy, piją g***o i to potem nie chce się palić. Tyle chemii mamy w sobie - stwierdził.

Pazura, relacjonując tę rozmowę swoim fanom, nie krył rozbawienia. Jak wyjaśnił aktor, pracownik krematorium powiedział mu następnie, że dłuższy czas spalania zwłok przekłada się na wyższe zużycie gazu i energii, a tym samym na wzrost kosztów funkcjonowania zakładu. Na zakończenie aktor żartobliwie podsumował całą historię słowami: "Odżywiajcie się lepiej, a będziecie łatwopalni".

Cezary Pazura zdradził, jak chce zostać pochowany. "Mam klaustrofobię"

Cezary Pazura poruszył niedawno temat śmierci i zdradził, w jaki sposób chciałby zostać pochowany. Aktor przyznał, że nie wyobraża sobie spoczywać w trumnie i zdecydowanie wolałby kremację. Jak wyjaśnił, jego decyzja wynika między innymi z klaustrofobii. - Zastanawiam się, czy bym chciał, żeby mnie oglądali w trumnie. Ale nie - będę spalony. Chcę być spalony. (...) Chcę być skremowany, bo mam klaustrofobię i boję się, że w momencie, kiedy bym się obudził w trumnie już zakopany, to bym dostał takiego ataku klaustrofobii, żebym umarł ze strachu - powiedział.

W pewnym momencie został zapytany, co zrobiłby, gdyby obudził się w piecu krematoryjnym. Odpowiedział z charakterystycznym dla siebie humorem. - Nie no, szybko się spalę. (...) W piecu też jest ciasno. No, ale cieplej - przyznał.

Więcej o: