1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17 wybuchło Powstanie Warszawskie. Tysiące Warszawiaków straciło życie w walce z niemieckim okupantem. Powstanie zakończyło się 2 października, po 63 dniach. W Telewizji Polskiej doszło jednak do wpadki z tym związanej, która nie przeszła bez echa.
W związku z rocznicą Powstania Warszawskiego na TVP1 zaplanowano emisję filmu w reżyserii Jana Komasy - "Miasto 44". Widzowie mogli zobaczyć zapowiedź produkcji. - 83 dni walki o Warszawę. "Miasto 44" w sobotę o 22:10 w Jedynce - wybrzmiało w mediach społecznościowych Telewizji Polskiej. Internauci szybko zauważyli błąd w słowach lektora, który zamiast 63 dni wskazał 83."Przecież powstanie trwało 63 dni. Jak można zrobić taki błąd w rocznicę w reklamie filmu o tym wydarzeniu?", "Nie na miejscu", "Proponuję skorygować pomyłkę, bo się młodzi nasłuchają i przyzwyczają", "63 dni! Nie 83", "Lektor powiedział 83 dni walki. To znacząca pomyłka" - grzmieli oburzeni. Post z zapowiedzią po pewnym czasie zniknął jednak z Instagrama i Facebooka stacji.
Matylda Damięcka komentuje rzeczywistość poprzez grafiki, które zamieszcza w mediach społecznościowych. 1 sierpnia zdecydowała się w taki sposób uczcić rocznicę Powstania Warszawskiego. Na jednej z ilustracji widać dzisiejszą Warszawę, która jest wzniesiona na grobach ofiar poległych podczas powstania. Inny rysunek przedstawia powstańca z podpisem "Bawiłem się w wojnę" i skreślonym słowem "bawiłem". Uwagę zwraca również słowo "Wo_na", w którym jedna litera może znacząco zmienić jego znaczenie. "Powstanie". #amiętamy? - czytamy w opisie postu. "Ile wartościowego przekazu! Sztuka", "Dotykasz mnie każdym obrazem, że aż boli", "Genialne", "Doskonałe i przerażające" - pisali poruszeni internauci.
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego
Wojciechowska zabrała głos po dramacie na Broad Peak. "Tragiczna karta w historii himalaizmu"
Afera po ewekuacji na Męskim Graniu. Organizatorzy wydali oświadczenie