Omenaa Mensah to dziennikarka i prezenterka, a także przedsiębiorczyni i filantropka, która od lat łączy biznes z działalnością społeczną. Urodziła się w Jeleniej Górze, dorastała m.in. w Swarzędzu i Poznaniu, studiowała zarządzanie oraz stosunki międzynarodowe, a pierwsze doświadczenia zawodowe zdobywała jeszcze w trakcie nauki. W rozmowie wróciła do swoich początków i opowiedziała o dorastaniu w Polsce lat 80., kiedy jako jedyna wyróżniała się wyglądem w swoim otoczeniu. To właśnie te doświadczenia stały się ważnym punktem odniesienia dla jej późniejszych wyborów i działań.
Omenaa Mensah podzieliła się wydarzeniami z dzieciństwa, wspominając realia dorastania w czasach, gdy jej wygląd znacząco odróżniał ją od rówieśników. - Byłam jedyną ciemnoskórą, czy też kolorową dziewczyną w całym regionie. Ja nigdy tego nie rozumiałam, z jakiego powodu ludzie wytykają mnie na ulicach, przezywają mnie w brzydki sposób, oczerniają - wyznała. To właśnie samotność w tych doświadczeniach sprawiła, że musiała bardzo wcześnie nauczyć się siły i odporności psychicznej.
W młodości kluczową rolę w budowaniu jej charakteru odegrał sport, który stał się bazą dla późniejszych sukcesów. Trenowanie koszykówki nauczyło ją nie tylko żelaznej dyscypliny i odpowiedzialności, ale przede wszystkim umiejętności skutecznego działania w grupie. To właśnie sport pomógł jej stworzyć "filtr" na krytykę i trudne komentarze dotyczące wyglądu. Dzięki temu potrafiła oddzielić opinię innych od własnej wartości. Wspólne przeżywanie zwycięstw i porażek w drużynie budowało w niej odporność, która później okazała się bezcenna w dorosłym życiu.
Ogromny wpływ na życiową postawę dziennikarki miał ojciec, który od najmłodszych lat wpajał konkretne wartości. Powtarzał, że wszystko będą mogli jej zabrać, ale tego, czego doświadczy i czego się nauczy, nikt nigdy nie odbierze. To jedno zdanie stało się fundamentem jej podejścia do nauki oraz ciągłego rozwoju osobistego. Właśnie z tego powodu Mensah tak mocno angażuje się obecnie w projekty edukacyjne, zwłaszcza te realizowane w Ganie.
Jak sama wspomina, droga do realizacji ambitnych celów była wyboista i wymagała od niej ogromnej cierpliwości. Samo zbieranie funduszy na budowę szkoły w Ganie trwało blisko 6 lat i wiązało się z licznymi przeszkodami, które wystawiały jej determinację na ciężką próbę. - 6 lat, starań, próśb, fundraisingu, szukania, proszenia - zaznaczyła. Z czasem udało jej się stworzyć jedną z najbardziej znaczących inicjatyw łączących świat biznesu, sztuki oraz filantropii w tej części Europy. Omenaa podkreśla przy tym, że jest niezwykle dumna ze swoich korzeni i z radością chwali się swoim pochodzeniem podczas zagranicznych podróży.
Poruszający list rodziców Łukasza Litewki. Te słowa łamią serce. "Synku, syneczku drogi..."
Królewskie menu na kolacji w Białym Domu. Nie do wiary, jaki tort podano gościom
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Pogrzeb Łukasza Litewki. Tłumy żałobników żegnają posła
Doda w tłumie żałobników. Żegna przyjaciela Łukasza Litewkę [ZDJĘCIA]
Niebywałe, jak zachował się Donald Trump przy królowej Camilli. Aż odebrało jej mowę
Ruszył proces Zofii N.-K. Polska olimpijka została oskarżona o oszustwo. Wiadomo, co jej grozi
Szymona Hołowni nie będzie na pogrzebie Łukasza Litewki. Wyjaśnił powód
Mocna reakcja Szelągowskiej po streamie Łatwoganga. "Nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo"