Weronika Książkiewicz od wielu lat z powodzeniem rozwija swoją karierę, regularnie występując w produkcjach telewizyjnych i filmowych. Niewiele osób zdawało sobie jednak sprawę, że za jej zawodowymi sukcesami kryła się trudna historia związana z poważną chorobą i bólem. Teraz aktorka zdecydowała się opowiedzieć o doświadczeniach, które na zawsze zmieniły jej życie.
- Nie do końca byłam pewna, czy chcę i jestem gotowa o tym opowiedzieć. Potem pomyślałam sobie, że ta historia może być inspirująca, może pomóc - stwierdziła aktorka w rozmowie z "Dzień dobry TVN". Problemy zdrowotne dały o sobie znać 17 lat temu podczas przygotowań do "Tańca z gwiazdami", całkowicie zmieniając życie aktorki.. Wówczas zaczęły pojawiać się niepokojące objawy związane z jedną nogą. Późniejsza diagnoza była szokiem. Lekarze wykryli duży guz na rdzeniu kręgowym, który prawdopodobnie rozwijał się od dzieciństwa.
- Zaczęłam czuć, że gdzieś tracę jedną nogę, nie mam w niej siły. Ta noga nie trzyma mojego ciężaru ciała. Niestety rezonans wykazał, że mam ogromnego guza, ośmiocentymetrowego na rdzeniu kręgowym. Prawdopodobnie ten guz rósł bardzo długo ze mną. Lekarze powiedzieli, że to musiało się dziać od dziecka - opowiadała Książkiewicz. Konieczna była natychmiastowa i bardzo skomplikowana operacja. Zabieg zakończył się powodzeniem, jednak droga do odzyskania sprawności okazała się niezwykle trudna. Po operacji jeden z mięśni nogi niemal całkowicie przestał funkcjonować.
Mimo to aktorka cieszyła się z możliwości normalnego poruszania się. - Jeżeli budzisz się po operacji, po której nie wiadomo, czy będziesz chodzić, nie spędza ci snu z powiek to, czy jeden mięsień pracuje, po prostu się cieszysz. Przez 17 lat żyłam z ciągłym bólem, do którego się przyzwyczaiłam i stał się on codziennością. Myślę, że niewiele osób wie, że byłam, jeszcze jestem trochę kulawa i kuśtykam na tę jedną nogę. W kadrach filmowych nigdy tego nie widać - wyjaśniła.
Nowy etap rozpoczął się około półtora roku temu. Przygotowując się do kolejnej roli, Książkiewicz postanowiła intensywnie popracować nad swoją formą fizyczną, dlatego rozpoczęła współpracę z trenerką. Rezultaty treningów okazały się zaskakujące nawet dla samej aktorki. Po wielu latach nastąpiła poprawa, której wcześniej nikt się nie spodziewał.
- Po 17 latach po operacji ta łydka zaczęła mi pracować. To jest dla mnie cud tak naprawdę. Cud, który wyniknął z wiedzy i ciężkiej pracy, takiego uparcia. Dlatego mówię to dzisiaj, że jeżeli ktoś się waha, jest po ciężkich operacjach czy kontuzjach, żeby nie zostawiać tego, nie odkładać na później, tylko spróbować zawalczyć o taką 100-procentową sprawność - podsumowała Książkiewicz.
Pazura ujawnił zarobki z powtórek. Tyle naprawdę dostaje za emisję swoich produkcji
Córka Cezarego Pazury przerwała milczenie. Tak naprawdę układają się jej relacje z Edytą Pazurą
Nagranie z Martą Nawrocką obiegło sieć. Tak zachowała się w stosunku do kilkuletniej dziewczynki
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
Maja Chwalińska relaksuje się przy krzyżówkach. Prywatne kadry z wakacji robią furorę
Zamieszanie w "Dzień dobry TVN". W stronę reporterki ruszyli strażnicy. "Jeśli zostanę aresztowana..."
Tajemnica cery Donalda Trumpa rozwiązana? Makijażystka nie ma wątpliwości
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Popek szykuje się na spotkanie z Trumpem? Zaskoczyła nowym nagraniem