Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska nieco ponad dwa miesiące temu urodziła syna. Teraz wróciła już do Sejmu, czym zaniepokoiła internautów. Zdradziła, dlaczego zdecydowała się na ten krok i jak opiekuje się dzieckiem.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska i Sławosz Uznański-Wiśniewski
Fot. KAPIF

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska i jej mąż Sławosz Uznański-Wiśniewski 2 czerwca za pomocą mediów społecznościowych poinformowali, że zostali rodzicami, a na świat przyszedł ich pierworodny. "Za nami najpiękniejszy Dzień Matki i Dzień Dziecka. Od 25 maja jest z nami nasz syn" - napisali na Instagramie. Co ciekawe, para opublikowała zdjęcie z dzieckiem, ale nie pokazywała w sieci wizerunku malucha, chroniąc w ten sposób jego prywatność. 29 lipca posłanka pojawiła się w Sejmie. Internauci nie kryli zaskoczenia, że tak szybko wróciła do pracy. 

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska o powrocie do pracy. Nie przysługuje jej urlop macierzyński

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska 29 lipca opublikowała nagranie, na którym widać, że powróciła do Sejmu. Z uśmiechem witała się ze swoimi koleżankami i kolegami z partii. "Rozpoczynamy 63 posiedzenie Sejmu RP!" - napisała. Internauci nie kryli zaskoczenia, że nieco ponad dwa miesiące po porodzie powróciła do zawodowych obowiązków. "Ojej, przecież ma pani, szanowna pani Aleksandro, urlop macierzyński. Moje osobiste zdanie - pani nowo narodzone dziecko potrzebuje pani bardziej niż Sejm. Pozdrawiam całą rodzinę gorąco" - pisała jedna z internautek. 

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska nie pozostawiła tych słów bez odpowiedzi. Przyznała, dlaczego zdecydowała się wrócić do Sejmu. "Odpowiadając: niestety, posłankom na Sejm RP nie przysługuje urlop macierzyński. Tak samo, jak posłom na Sejm RP nie przysługuje urlop ojcowski. Karmię i zajmuję się synkiem między głosowaniami i posiedzeniami komisji. Podobnie, jak wiele posłanek przede mną" - napisała. 

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska i Sławosz Uznański-Wiśniewski nie korzystają z pomocy niani

Na tym nie koniec. Posłanka zdradziła, że dzieli obowiązki dotyczące opieki nad dzieckiem z mężem i nie zdecydowała się na pomoc z zewnątrz, mimo że wróciła do pracy. "Wraz z mężem staramy się sprostać wyzwaniu, jakim jest łączenie obowiązków zawodowych z najważniejszym czasem spędzanym z dzieckiem. Na dziś nie korzystamy z pomocy niani. Trzymajcie za nas kciuki" - mogliśmy przeczytać.

Więcej o: