Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tyle Tadla musiała za to zapłacić

Od pięciu lat Beata Tadla jest szczęśliwą żoną Michała Cebuli. Nie każdy jednak wie, w jaki sposób para się poznała. Dziennikarka zdradziła, ile ją to kosztowało.
Niebywałe, w jaki sposób poznała swojego męża. Tadla musiała za to zapłacić
KAPIF

Beata Tadla jest jedną z najpopularniejszych dziennikarek. Jednak nie tylko jej praca zwraca uwagę fanów, ale także życie prywatne, które kiedyś było bardzo burzliwe. Beata Tadla ma bowiem na koncie kilka nieudanych relacji. Jej pierwszym mężem był sierżant Wojska Polskiego, za którego wyszła, mając niespełna 20 lat. W 2001 roku wzięła ślub z dziennikarzem Radosławem Kietlińskim, z którym ma syna Jana. Para rozstała się jednak w 2014 roku. Potem przez kilka lat Tadla była związana z pogodynkiem, Jarosławem Kretem i nie da się ukryć, że to był jej najbardziej medialny związek. W końcu w 2021 roku została żoną Michała Cebuli. Zaskakujące, jak para się poznała!

Zobacz wideo Tadla o sukcesie "PnŚ". Stoi za nim m.in. El Gendy i jego... żarty

W taki sposób Beata Tadla poznała swojego męża. "Jest to usługa dla osób bardzo świadomych"

Beata Tadla chętnie mówi o tym, w jaki sposób poznała swojego męża. Okazuje się, że zdecydowała się skorzystać z usług profesjonalnego biura matrymonialnego. W podcaście "Ukryte piękno" redakcji "Zwierciadło" przyznała, że w pewnym momencie przestała wierzyć, że może poznać kogoś, jadąc tramwajem i zakochać się bez pamięci.

- Historia jest taka, że mój obecny mąż w tym samym czasie co ja - ja w Warszawie, on w Szczecinie - pomyślał, że kiedyś były takie biura "Pan pozna Panią, Pani pozna Pana" - wyznała dziennikarka. Nie chciała być już dłużej sama i miała dość nieudanych relacji. - Ja nie wierzę w aplikacje i algorytmy. To mi się wydaje jakieś odczłowieczone kompletnie. I też myślałam, że nie chcę już poznawać nikogo z mojego otoczenia, a nie mam żadnej okazji, żeby spotykać się z ludźmi spoza. Ani też nie mam czasu (…) Już nie chcę w tym własnym sosie, to nie rozwija, to jest wręcz cofające - podkreśliła w rozmowie z Radiem Złote Przeboje.

Z kolei w "Pytaniu na śniadanie" zapewniła, że podjęła słuszną decyzję, decydując się na usługi biura matrymonialnego. Swatka pomogła jej bowiem poznać odpowiedniego mężczyznę. "Jest to usługa dla osób bardzo świadomych, gotowych do poważnego związku, a nie szukających powierzchownych relacji. Chciałam mężczyznę, który ma sukces i dziecko. Dla mnie było ważne, żeby wiedział, że jest taki rodzaj odpowiedzialności" - powiedziała Beata Tadla.

Tyle Beata Tadla musiała zapłacić, żeby poznać męża. Dzieliły ich setki kilometrów

Choć Beacie Tadli zależało, by z potencjalnym przyszłym mężem nie dzieliła ją duża odległość, to jednak swatka wybrała dla niej mężczyznę ze Szczecina. To właśnie on miał do niej najbardziej pasować. Szybko okazało się, że tak jest faktycznie. "Poznaliśmy się dobrze telefonicznie, zanim spotkaliśmy się twarzą w twarz w Warszawie. To wtedy między nami 'kliknęło'" - wyznała dziennikarka w rozmowie z "Faktem". Dwa miesiące później Michał Cebula już przeprowadził się do Warszawy, a trzy miesiące po pierwszym spotkaniu para była już zaręczona. Beata i Michał wzięli ślub w 2021 roku.

We wspomnianym wyżej podcaście redakcji "Zwierciadło" dzienniarka ujawniła, ile kosztowała ją usługa biura matrymonialnego. - Koszt? Wpisanie się kosztuje zaledwie 800 zł - powiedziała.

Więcej o: