W Warszawie odbyła się modowa impreza Party Fashion Night 2022. Na evencie pojawiło się sporo rodzimych celebrytów. Wśród nich m.in. Klaudia Halejcio, Karolina Pisarek, Maffashion, Doda, Edyta Herbuś, Renata Kaczoruk, Magdalena Pieczonka, Edyta Zając, Weronika Rosati, Joanna Opozda. Pojawiła się także Maja Hyży, która najczęściej przy takich okazjach wybiera dość krzykliwe, odważne, ekstrawaganckie i kolorowe stylizacje. Nie inaczej było tym razem. Piosenkarka zapomniała chyba jednak o zasadzie "co za dużo, to niezdrowo" i wyszło raczej kuriozalnie. Najwięcej zastrzeżeń mamy do butów, które dobrała do całości.
Maja Hyży z całą pewnością przesadziła. Wszystko jest tutaj zbyt wyraziste, żeby udźwignęła to jedna stylizacja. Skórzane spodenki, gorsetowy top, ogromne futro, zdobione podkolanówki założone na szpilki - nie wiadomo nawet na czym skupić uwagę. Celebrytka wygląda tak, jakby była przebrana, a nie ubrana, a przecież nie o to w tym chodzi. Całość prezentuje się niestety kiczowato.
Więcej stylizacji Mai Hyży znajdziesz w galerii zdjęć na górze strony.
Przypomnijmy, że w lipcu tego roku wokalistka urodziła czwarte dziecko. Zosia jest drugą córką Hyży, której ojcem jest obecny partner celebrytki, Konrad Kozak. Poza tym Maja Hyży wychowuje też dwójkę bliźniaków, których ojcem jest Grzegorz Hyży.
Koniecznie zajrzyj do galerii na górze strony. Tam więcej zdjęć Mai Hyży i jej niezapomnianych stylizacji.
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Pokazali rachunek za rybę nad morzem. Internauci podzieleni. "Świat zwariował"
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"
Schreiber na prezydentkę Krakowa? Poległa na pytaniu o Kościół Mariacki
Dantejskie sceny na koncercie Podsiadły. Potrzebna była pomoc medyków
Tylko bliscy znali takiego Jerzego Stuhra. "W domu był jaskiniowcem"