Historia Mateusza Borkowskiego nie sprowadza się wyłącznie do liczby kilogramów na wadze. W jego przypadku zmiana objęła sposób odżywiania, aktywność fizyczną, a także podejście do własnego zdrowia. Big Boy szczególnie mocno podkreśla znaczenie psychiki, którą uważa za jeden z najważniejszych elementów walki z otyłością.
Mateusz Borowski opowiedział w wywiadzie z Plejadą o swojej diecie. Mężczyzna przyznał, że w trakcie swojej metamorfozy nie ulegał pokusom i konsekwentnie trzymał się wyznaczonej drogi do celu. Jak teraz wygląda jego jadłospis? "Jestem galaretkożercą! Każdego dnia muszę zjeść galaretkę, ale bez cukru. Poza tym codziennie jem mięso, warzywa i owoce, a także sery żółte i jogurty owocowe, ale też bez cukru. Staram się jeść produkty z małą zawartością tłuszczu" - przyznał. To jednak nie koniec. Uczestnik programu "Gogglebox. Przed telewizorem" podkreślił, z jaką praktyką w odchudzaniu się nie zgadza. Tego nigdy nie zrobi.
Nigdy nie tknąłem i nie tknę tego leku, chyba że lekarz by mi go przepisał, gdybym był chory, a Ozempic miał spowolnić lub wyleczyć chorobę cukrzycową. Pod żadnym innym względem nie przyjmę ani Ozempicu, ani innych cudownych leków na odchudzanie (...). Leki na odchudzanie dają złudną nadzieję ludziom, którzy są w potrzebie i którzy w walce o siebie próbują wszystkiego
- czytamy wypowiedź Big Boya w Plejadzie. Więcej zdjęć Mateusza Borowskiego przed i po niezwykłej metamorfozie znajdziecie w galerii na górze strony.
Mateusz Borowski wspominał o boksie w rozmowie z Plejadą. Mężczyzna podkreślił, że oprócz tego często jeździ rowerem i dużo spaceruje. Aktywność fizyczna jest ważnym dodatkiem w drodze do upragnionej metamorfozy. Big Boy nie szczędził również słów na temat zdrowia psychicznego. "Koniec końców, jeśli chcesz odnieść sukces w walce z otyłością i cieszyć się zdrowiem, to musisz zwracać na to uwagę, poświęcić temu odpowiednio dużo czasu i właściwie do tego podejść, także psychicznie. Zawsze będę podkreślał, że psychika jest najważniejsza, czy to w walce z otyłością, czy w ogólnym utrzymaniu stabilnego trybu odżywiania się" - dodał. Zgadzacie się z nim?
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Gozdyra nie wytrzymała i starła się z dziennikarzem na wizji. "Nie drzyj się"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Tak brzmiał ostatni wpis Panettiere. Dodała do niego zdjęcie
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Nowe ustalenia ws. śmierci Hayden Panettiere. Wiadomo, co wykluczyła policja