Skolim zabrał głos po wypadku. Ominęło go ważne wydarzenie. "Nie czuję się na siłach"

Skolim spadł ze sceny podczas koncertu i trafił do szpitala. Choć muzyk dokończył wówczas swój występ, zamieścił w sieci oświadczenie dotyczące swoich najbliższych planów.
Skolim
Fot. KAPiF, Instagram.com/skolim_

Do groźnej sytuacji z udziałem Skolima doszło 13 sierpnia w Rewalu. Piosenkarz w pewnym momencie koncertu zrobił krok w stronę publiczności i upadł na schody, które odgradzały widownię od sceny. Choć Skolimowski nie przerwał występu i dokończył go na siedząco, ostatecznie trafił do szpitala. "Założona półszyna gipsowa. Naprawiamy uszkodzony więzozrost przedni oraz skręcony staw skokowy" - poinformował później w mediach społecznościowych. Teraz wiemy, że stan zdrowia wpłynął na plany dotyczące występów muzyka.

Zobacz wideo Badach rozumie fenomen Skolima? Przywołał cytat Wodeckiego o koncertach i chałturach

Skolim wydał oświadczenie po upadku ze sceny. "Jeszcze do państwa wrócę"

14 sierpnia Skolim pojawił się na zaplanowanym koncercie we Wrocławiu. Artysta siedział jednak na krześle i ograniczył ruchy sceniczne podczas występu do minimum. W sobotę 15 sierpnia Skolimowski miał zjawić się również w Mrągowie na Festiwalu Weselnych Przebojów. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. - Chciałem przekazać wiadomość, że niestety nie czuję się na siłach, żeby zagrać dla państwa takie telewizyjne show, o jakim marzyłem, ze względu na mój stan zdrowia - poinformował tuż przed koncertem muzyk. 

Skolim nie krył smutku, że ominie go to wydarzenie, i przeprosił przy tym fanów. - Chciałem wszystkich państwa pozdrowić i życzyć cudownej zabawy, żebyście bawili się jak najlepiej. Obiecuję, że jeszcze do państwa wrócę, spełnię to swoje marzenie i zaśpiewam dla was. Pozdrawiam gorąco i proszę o wybaczenie. Na pewno jeszcze nie jeden raz się zobaczymy - skomentował w mediach społecznościowych. Mógł przy tym liczyć na wsparcie wielbicieli. "Dużo zdrówka Skolim, trzymaj się!" - piszą w komentarzach obserwatorzy artysty. 

Jak doszło do wypadku Skolima? Członek jego ekipy zabrał głos

Na opublikowanych w sieci nagraniach można było dostrzec, że upadek Skolima wyglądał dość poważnie. Zmartwieni fani momentalnie zaczęli zastanawiać się, jak doszło do tego, że muzyk, który rocznie daje kilkaset koncertów, akurat tym razem spadł ze sceny. Temat ten poruszono m.in. podczas transmisji live na TikToku. Głos zabrał wówczas gitarzysta Skolimowskiego, Luxon. - Nie wiemy do końca, co się wydarzyło. Czy coś leżało albo się poślizgnął? Nie możemy do końca do tego dojść - skomentował, odpowiadając na liczne pytania.

Więcej o: