Dorociński obejrzał serialową "Lalkę". Z taką propozycją zadzwonił do Schuchardta

Marcin Dorociński ma już za sobą oficjalną premierę "Lalki", w której wcielił się w Stanisława Wokulskiego. Aktor obejrzał również serialową wersję i wyraził na ten temat opinię. Wspomniał o Tomaszu Schuchardtcie.
Dorociński w emocjach po premierze 'Lalki'. Z taką propozycją zadzwonił do Schuchardta
Fot. KAPIF.pl

W ostatnim czasie temat "Lalki" stał się jednym z najgorętszych w polskich mediach. Najpierw emocje wzbudziła serialowa wersja, która 16 września miała swoją premierę na Netfliksie i podzieliła widzów. Jedni byli zachwyceni nowatorskim podejściem twórców, inni zaś krytykowali uwspółcześnianie powieści Bolesława Prusa. 30 września do kin trafiła "Lalka", w której w roli Stanisława Wokulskiego zobaczyliśmy Marcina Dorocińskiego. Sam aktor nie krył poruszenia sprawą, a podczas premiery poczuł się jak bohater, którego odgrywał. Dorociński odniósł się również do serialowej wersji "Lalki" i przedstawił pomysł do zrealizowania z Tomaszem Schuchardtem.

Zobacz wideo Nie chciał inspirować się poprzednim Wokulskim. Dorociński zdradza swój sposób na rolę

Marcin Dorociński poruszony premierą "Lalki". Mówi o wartości, jaką niesie powieść

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" aktor ujawnił, jakie emocje towarzyszyły mu przy okazji premiery "Lalki". - W czasie premiery w Teatrze Wielkim czułem się trochę jak Wokulski. Nawet nie wiem, jak to opisać. Byłem stremowany, zaskoczony. Z jednej strony bardzo szczęśliwy, bo rola Wokulskiego jest ukoronowaniem wielu lat mojej ciężkiej pracy, a z drugiej - ja nigdy aż o tyle nie prosiłem. Czułem się całym tym splendorem i zainteresowaniem przytłoczony. Bardzo wszystko przeżywałem. Dlatego mam wrażenie, że w Wokulskim jest 100 proc. mnie. I we mnie jest 100 proc. Wokulskiego - stwierdził Dorociński. 

W dalszej części wywiadu rozprawiał nad wartościami przedstawionymi w "Lalce". Jakie przesłanie niesie dla młodszej widowni? Dorociński chciał wiele przekazać poprzez swojego bohatera. - On jest pracowity, przyjacielski, bezinteresownie pomaga innym. No i jest na zabój zakochany. Życzę moim dzieciom i wszystkim ich rówieśnikom, żeby przeżyli wielką miłość i poznali smak prawdziwej przyjaźni. Żeby ktoś spojrzał na nich tak, jak Marek Kondrat jako Rzecki patrzy na mnie w tym filmie. I akceptuje moje decyzje, choć się z nimi nie zgadza. Przyjaciel może ci powiedzieć wszystko, a ty nie możesz się na niego obrazić - wymieniał aktor. - To właśnie chciałbym młodym ludziom powiedzieć. I jeszcze to, że czasami jesteśmy zaślepieni i źle lokujemy swoje uczucia, nie dostrzegając obok czegoś pięknego, co mogłoby nasze życie wzbogacić. Ale każdy musi zdobyć własne doświadczenia - dodaje. 

Marcin Dorociński obejrzał serialową "Lalkę". Ma pomysł dla Tomasza Schuchardta

Choć wielu niepochlebnie wypowiadało się na temat serialowej wersji "Lalki" - w tym Marek Kondrat, który w filmie wciela się w Ignacego Rzeckiego - Marcin Dorociński się zachwycił. Wpadł również na ciekawy pomysł. - Zadzwoniłem od razu do Pawła. I do Tomka Schuchardta. Miałem nawet taki pomysł, żebyśmy razem z Tomkiem udzielali wywiadów. Żebyśmy mogli mówić o dwóch spojrzeniach na Wokulskiego. Bo fajne jest to, że dyskutujemy o książce, która przetrwała już kawał historii - zauważył aktor. 

Więcej o: