Paula Karpowicz jest jedną z najpopularniejszych artystek disco-polo w naszym kraju. Wokalistka z zespołu Topky pozostaje przy tym aktywna w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się z fanami informacjami także z życia prywatnego. Niedawno gwiazda przekazała wieści na temat swojego stanu zdrowia. W rozmowie z Plotkiem Karpowicz wyznała, z czym przyszło się jej zmagać.
"Chyba bym zginęła bez tych wlewów. Moje tempo życia, dramat sen i ilość stresu nie wpływa dobrze na leczenie tężyczki utajonej" - przekazała na jednym z ostatnich InstaStories Karpowicz, informując fanów, u jakiego lekarza i gdzie przyjmuje specjalne wlewy witaminowe. Plotek skontaktował się z artystką w tej sprawie. Karpowicz opowiedziała nam, jak wyglądały w jej przypadku pierwsze objawy choroby.
- Tężyczka utajona to taka trochę podstępna przypadłość, którą łatwo pomylić z przemęczeniem czy nawet depresją. Tężyczka utajona to zaburzenie nadmiernej pobudliwości nerwowo-mięśniowej, które może dawać bardzo niecharakterystyczne objawy - wyjaśniła na starcie gwiazda.
- W moim przypadku zaczęło się od ogromnego, przewlekłego zmęczenia. Byłam pozbawiona energii, miałam wrażenie, że cały czas funkcjonuję na rezerwie. Pojawiały się również skurcze mięśni, mrowienia kończyn, twarzy i poczucie, że nawet najprostsze czynności zaczynają wymagać ode mnie ogromnego wysiłku. Zdarzało się, że nie miałam siły nawet umyć włosów - skomentowała dalej wokalistka. Karpowicz podkreśliła, że takich znaków nie można ignorować
- To właśnie dlatego tężyczkę utajoną łatwo pomylić ze zwykłym przemęczeniem, przewlekłym stresem, a nawet obniżonym nastrojem czy stanem depresyjnym. Człowiek czuje się po prostu "wyczerpany", ale nie zawsze wie, skąd to się bierze - dodała w rozmowie z Plotkiem.
- Tężyczki utajonej nie rozpoznaje się wyłącznie na podstawie samych objawów. W diagnostyce wykorzystuje się m.in. próbę tężyczkową. Jest badanie, które pozwala ocenić nadmierną pobudliwość nerwowo-mięśniową. Dopiero odpowiednia diagnostyka pozwala znaleźć przyczynę problemu i dobrać właściwe leczenie poprzez kroplówki przez trzy miesiące oraz suplementację - skomentowała dalej Karpowicz, dzieląc się ważnymi szczegółami dotyczącymi badań.
- Dla mnie największym przełomem było zrozumienie, że to, co przez długi czas odbierałam jako "brak siły", niekoniecznie było kwestią psychiki czy zwykłego przemęczenia. Organizm dawał mi sygnały, których wcześniej po prostu nie potrafiłam dobrze odczytać - podsumowała gwiazda.
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Mucha zeznaje w sprawie przeciwko Smaszcz. W sądzie ucięła sobie pogawędkę z Kurzajewskim
Niebywałe, czego dokonał uczestnik "Jednego z dziesięciu". To pierwsza taka sytuacja w historii
Stylistka chwali Nawrockiego. "Wygląda wyjątkowo dobrze". Do pierwszej damy ma jeden zarzut
Bosacka oceniła pizzę Książula. Wprost zwróciła się do youtubera. "Boli brzulo"
Jan Frycz do końca pracował nad tą rolą. Ujawniono, kto go zastąpi
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Tak pod Pragą urządziła się Ewa Farna. Nie brakuje pokoju beauty i stylowych dodatków