Smutne wieści o odejściu Hayden Panettiere przekazała 17 sierpnia jej rodzina. "Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszej ukochanej Hayden. Była niesamowitym światłem i siłą natury, która wnosiła niezmierzoną miłość i radość do życia wszystkich, którzy ją znali" - poinformował ojciec aktorki w rozmowie z magazynem "People". Choć wciąż nie podano oficjalnego powodu śmierci gwiazdy, policja ujawniła pierwsze szczegóły ws. śledztwa.
Amerykańskie media ustaliły początkowo, że w niedzielę 16 sierpnia policja miała interweniować w związku z incydentem z udziałem Panettiere. Aktorka miała wówczas podróżować ze swoim partnerem Brianem Hickersonem. Teraz śledczy wyjawili nowe szczegóły. Około godziny 13.51 służby w Greenville w Karolinie Południowej otrzymały wezwanie do nieprzytomnej kobiety. Choć ratownicy medyczni próbowali udzielić pomocy Panettiere, jej życia nie udało się uratować. Śmierć gwiazdy stwierdzono na miejscu.
- Wstępne ustalenia śledczych nie wskazują na udział osób trzecich ani na to, by śmierć nastąpiła w podejrzanych okolicznościach. Zgłoszenia pod numer alarmowy 911 dokonała osoba z otoczenia pani Panettiere. Na obecnym etapie nie możemy przekazać żadnych dodatkowych informacji - poinformowali funkcjonariusze. Okolicznościami tragedii zajmują się obecnie pracownicy biura koronera hrabstwa Greenville.
Strata Hayden nie była pierwszą wielką stratą w rodzinie Panettiere. W lutym 2023 roku media dowiedziały się o śmierci młodszego brata gwiazdy - Jansena Panettiere. Zaledwie 28-letni aktor był wówczas na początku swojej kariery w show-biznesie. Mężczyzna został znaleziony nieprzytomny w apartamencie w Nowym Jorku. Dopiero po kilku miesiącach poinformowano, że Jansen zmarł z powodu kardiomegalii, czyli powiększenie serca oraz powikłań związanych z zastawką aortalną.
Na temat odejścia brata Hayden wypowiedziała się w 2024 roku. Strata miała wywołać u aktorki silną reakcję psychiczną i fizyczną. - Był moim bratem i moim zadaniem było go chronić. Kiedy odszedł, czułam się, jakbym straciła połowę siebie. Już zawsze będę miała złamane serce - mówiła w rozmowie z magazynem "People".
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
Grochola załamana śmiercią Frycza. "Miał być u mnie za tydzień na planie"
Big Boy z "Gogglebox" schudł 170 kg. Zdradził swój sposób. Tego nigdy nie tknie