2 września w Senacie odbył się VI Kongres Praw Zwierząt. Wydarzenie poświęcone m.in. sytuacji zwierząt w polskich schroniskach otworzyła marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. Na mównicy stanęli przedstawiciele różnych branż - politycy, lekarze weterynarii, prawnicy, przedstawiciele fundacji prozwierzęcych i gwiazdy. Swoje płomienne przemówienie wygłosił Tomasz Raczek. Na sali nie zabrakło też Doroty Rabczewskiej, która w trakcie trwającej dyskusji, z widowni, również zabrała głos w sprawie. Zapytaliśmy Dodę o to, jak ocenia kongres i jakie ma wrażenia na temat tego wydarzenia.
Doda angażowała się w pomoc zwierzętom już na początku tego roku. To wtedy odwiedzała schroniska, by pomóc je ocieplić, a później nagłaśniała problem patoschronisk. W tej sprawie spotkała się również z prezydentem Karolem Nawrockim. Jej pojawienie się w Senacie na wydarzeniu dotyczącym ochrony zwierząt nie było więc zaskakujące. Jak Doda odbiera jednak kongres?
Na wstępie rozmowy z nami Doda podkreśliła, że jej działania na rzecz zwierząt są bezinteresowne. - Od początku roku [działam - red.] jako obywatel - niemający żadnych zysków z pomocy zwierzętom (nie posiadam żadnej fundacji i organizacji, nie jestem politykiem, nikt mi nie płaci za chodzenie na komisje). Podkreślam to intencjonalnie, żeby wybrzmiało, iż nie mam żadnego interesu i nie walczę o żadną ze stron politycznych rozgrywek poza zwierzętami - usłyszeliśmy.
Wokalistka przyznała, że po kongresie planuje uczestniczyć w proteście pod Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. - Póki co nie ruszyło się nic, poza tym, iż Minister Rolnictwa postanowił z budżetu państwa przekazać 25 000 000 zł - które mogły pójść na leczenie dzieci potrzebujących czy wsparcie seniorów - na zasponsorowanie skandalicznie minimalnych, zmniejszonych o połowę kojców wszystkim tym rolnikom, którzy łaskawie zgodzą się zerwać swoje psy z łańcuchów. Nie godzimy się na to. Ja się na to nie godzę, dlatego wszyscy widzimy się w niedzielę na proteście pod Ministerstwem Rolnictwa.
Rozumiem, że rolnicy to ważny elektorat, ale ten sam budżet przeznaczony na kastrację zwierząt zmniejszyłby ten problem [bezdomności zwierząt - red.] o połowę z roku na rok. Główny Inspektorat Weterynaryjny potwierdził dziś, że inspektorat, który rok temu kłamał na państwowym dokumencie (przybijając państwową pieczątkę, że schronisko w Sobolewie jest w idealnym stanie), nie poniósł żadnych odpowiedzialności i konsekwencji
- relacjonowała wokalistka.
Doda w rozmowie z nami, w gorzkich słowach, odniosła się też do skandalicznych warunków w niektórych schroniskach. Nie miała przy tym litości dla polityków. - Co siódme schronisko w Polsce nadal jest patoschroniskiem, a rząd pozwala na to, dokładając jeszcze minimalne kojce i klatki na całe życie dla zwierząt domowych - usłyszeliśmy.
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Michał Koterski i Marcela Leszczak już po rozwodzie. Zaskakujące, jak zachowywali się w sądzie
Pokazała, że wypadły jej zęby z Turcji. Dentystka zabrała głos i zwróciła uwagę na jedno
Nowe informacje w sprawie Łukasza P. Prokuratura mówi o decyzji sądu
Nie żyje RJ Mitte znany z "Breaking Bad". Bryan Cranston żegna serialowego syna
W niewybredny sposób komentowali wygląd jego żony. Jest reakcja Michaela Della
Nicolas Cage ma rodzinę w polskiej wsi. Nie mieli pojęcia. Jedno zdjęcie ujawniło prawdę
Tak zarabiają uczestnicy "Gogglebox". "Rozmowy o pieniądzach często kończyły się spięciami"
Nie żyje uczestnik hitu TVP2. Miał 63 lata