Tusk zorganizował "babciową" imprezę urodzinową. Grysz opowiada nam o kulisach

Aleksandra Grysz została zaproszona do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów na drugie urodziny "babciowego". Dziennikarka TVP w rozmowie z Plotkiem zdradza, jak wyglądała impreza.
Wydarzenie z okazji 2. rocznicy wprowadzenia programu 'babciowe'
Fot. KAPIF; Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

2 października przypada druga rocznica wprowadzenia rządowego programu "Aktywny Rodzic", który popularnie nazywany jest też "babciowym". Z tej okazji premier w piątek 2 października w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zorganizował event, na którym przypomniał, że na świadczenia wspierające rodziców dzieci do trzeciego roku życia wydano dotychczas ponad 11 mld zł. Na imprezie, o której mowa, pojawiła się też znana z TVP Aleksandra Grysz. Zapytaliśmy dziennikarkę o kulisy wydarzenia. 

Zobacz wideo "Rekordzista pracował 72 godziny na dobę". Tusk ujawnił szokujące dane z NFZ

Aleksandra Grysz o imprezie z okazji drugiej rocznicy "babciowego"

W wydarzeniu wziął udział nie tylko Donald Tusk, ale też Aleksandra Gajewska - wiceministerka rodziny, pracy i polityki społecznej. Na wydarzeniu nie zabrakło zarówno mediów,  rodziców z dziećmi, jak i właśnie seniorów. Okazuje się, że na evencie była również Aleksandra Grysz, która sama niedawno została mamą. Prezenterka TVP pochwaliła się, że na konferencję wybrała się z partnerem oraz synem, który przyszedł na świat we wrześniu tego roku. Zapytaliśmy więc Grysz o to, jak wygladały kulisy eventu z Donaldem Tuskiem i w jaki sposób zdobyła zaproszenie na konferencję. - Byliśmy tam razem z Tomkiem na zaproszenie pani minister Aleksandry Gajewskiej - zdradziła dziennikarka. 

Była bardzo miła atmosfera - rodziny z dziećmi, babcie i opiekunki żłobkowe. My oczywiście tym razem w roli rodziców, nie dziennikarzy

- powiedziała w rozmowie z nami Grysz i przyznała, że udało jej się porozmawiać zarówno z premierem, jak i z wiceministerką rodziny. - To były krótkie, grzecznościowe rozmowy. Wszystko przy okazji wydarzenia - usłyszeliśmy. Na Instagramie z kolei dodała, że "na takich urodzinach jeszcze nie była", a jej malutki syn przespał całą imprezę. 

Donald Tusk o "babciowym"

- Ci wszyscy, którzy pomagają w opiece nad najmłodszymi wiedzą, że to jest wyczerpujące zadanie i ten pomysł babciowego był pomysłem uhonorowania babć i dziadków - mówił premier podczas piątkowego spotkania. Polityk podkreślał, że "babciowe" zostało wprowadzone nie tylko ze względu na pieniądze i nowe miejsca w żłobkach. - Bardzo mi zależało na tym projekcie. On się formalnie nazywa Aktywny Rodzic, a nie "babciowe", ale rzeczywiście na początku, kiedy mówiliśmy o "babciowym", chodziło mi przede wszystkim nie tylko o pieniądze, nie tylko o nowe miejsca w żłobkach, ale też o takie godnościowe podejście do sprawy - chwalił się Tusk. 

Więcej o: