"Gazeta Wyborcza" poinformowała, że w prezydenckim ośrodku Promnik w Rudzie Tarnowskiej, który znajduje się 100 kilometrów od Warszawy, są cztery konie - trafić miały tam wiosną tego roku. Zwierzęta mają być przygotowane dla Karola Nawrockiego, jego żony oraz córki. Ostatni z wierzchowców przeznaczony jest dla funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa. Spawa wywołała spore poruszenie, a Donald Tusk postanowił wykorzystać sytuację i zażartował z sytuacji, dopiekając jednocześnie Karolowi Nawrockiemu.
- Jest koń dla prezydenta, jego żony i mały konik dla Kasi (córki Nawrockich). Do tego jest instruktor jazdy, obsługa stajni i przyczepy do wożenia koni - przekazał "Gazecie Wyborczej" informator. Dziennik postanowił skontaktować się z Kancelarią Prezydenta, dopytując o tę sprawę. "W dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis" - przekazano. Nie wiadomo jednak, ile kosztowały zwierzęta, gdyż Kancelaria Prezydenta nie odpowiedziała na to wprost. "Konie nie stanowią własności Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie zostały przez Kancelarię nabyte. Ich właścicielem jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będące odrębną jednostką sektora finansów publicznych, działającą w formie instytucji gospodarki budżetowej" - poinformowano.
Zamieszanie wokół koni Karola Nawrockiego postanowił wykorzystać premier, który od dłuższego czasu zalicza medialne przepychanki z prezydentem. Donald Tusk opublikował na profilach w mediach społecznościowych zdjęcie sprzed lat, na którym widzimy go jadącego na koniu. "Jeździłem słabo, ale za swoje" - napisał polityk, który dodał do tych słów rozbawioną emotkę.
Post Tuska wywołał spore poruszenie wśród internautów. Niektórzy byli rozbawieni słowami premiera i docenili żart. "Mistrzostwo świata panie premierze", "I właśnie za to szacunek panie premierze - może i słabo, ale za swoje!", "Lubię te riposty, panie premierze", "Szach-mat, panie premierze" - pisali z zadowoleniem. Nie wszyscy podzielali jednak ich entuzjazm. "Kabaret", "A teraz za czyje?", "Dziecinady ciąg dalszy. Do roboty!" - grzmieli pod zdjęciem premiera.
Nie żyje Przemysław Branny. Aktor i pieśniarz miał 55 lat
Piotr Kraśko: Trump jest fenomenem, ale "trumpizm" minie wraz z drugą kadencją
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
Nie żyje Anatolij Kaszpirowski. Telewizyjny znachor miał 87 lat
Nie żyje Stanisław Pąk. Ceniony aktor zmagał się z nowotworem
Irlandzka modelka była przerażona przed przeprowadzką do Polski. Jedna rzecz bardzo ją zaskoczyła
Urbańska zabrała głos w sprawie choroby. "Żeby później nie pluć sobie w brodę"
Tak wygląda warszawski apartament siostry Lewandowskiego. Na bogato?
Goździalska pochwaliła się zaręczynami. Jej narzeczony wciąż jest żonaty