Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa

50-letnia Christa Gail Pike miała zostać stracona wraz z końcem września, ale przeżyła oba teoretycznie śmiertelne zastrzyki. Głos zabrali rodzice ofiary kobiety i nie kryją oburzenia sprawą.
Christa Pike
Fot. REUTERS/J. Miles Cary

W 1995 roku 18-letnia wówczas Christa Gail Pike wraz z Tadarylem Shippem i trzecią osobą zwabili swoją o rok starszą koleżankę Colleen Slemmer w odludne miejsce i tam ją torturowali, a na końcu zakończyli jej życie. Zbrodnia była podyktowana chorobliwą zazdrością o partnerav i była niezwykle brutalna - na ciele ofiary wycięto pentagram, a Pike zatrzymała sobie jej czaszkę jako "trofeum". Nastolatka została wówczas skazana na śmierć, a jej życie miało zakończyć się 30 lat później, bowiem to na 30 września 2026 zaplanowano wykonanie wyroku. Doszło jednak do komplikacji i choć Pike podano dwukrotnie śmiertelny zastrzyk, ta nadal żyła. Sprawa oburzyła rodziców zmarłej Colleen Slemmer, którzy od dekad czekają na sprawiedliwość.

Zobacz wideo USA: po nieudanej egzekucji kobiety w Tennessee zawieszono wykonywanie kary śmierci

Nieudana egzekucja Christy Pike. Matka zamordowanej przez nią nastolatki jest oburzona

W więzieniu o zaostrzonym rygorze w Nashville Christa Pike otrzymała teoretycznie dwie śmiertelne dawki pentobarbitalu, ale lekarze zorientowali się, że kobieta żyje i w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala. Całą sytuację zza lustra weneckiego obserwowali rodzice zamordowanej przed laty Colleen Slemmer. - Stałam przed tym oknem i obserwowałam ją bardzo, bardzo uważnie. Nie spuszczałam z niej wzroku. Chciałam, żeby pamiętała, kim była Colleen i co jej zrobili - mówiła mama ofiary Christy Pike, May Slemmer, w rozmowie z magazynem "People". W wywiadzie nie kryła irytacji całą sytuacją i zdecydowała się na gorzkie wyznanie. 

Gdybym mogła wejść do tego pokoju, wzięłabym nóż do tapet i pocięłabym ją tak, jak ona pocięła Colleen

- powiedziała May Slemmer. Następnie dodała, że Pike nigdy nie przeprosiła za swoją zbrodnię. Przyznała następnie, że bliscy zamordowanej czekają na dzień, w którym nastanie sprawiedliwość. - Nie możemy doczekać się sprawiedliwości - komentowałaSlemmer.

Ojciec ofiary Christy Pike nie wierzy w to, co się wydarzyło

Ojciec Colleen również zdecydował się odnieść do sprawy. Był zażenowany nieudolnością władz. Relacjonował, że po tym, jak Christa otrzymała drugą dawkę, kazano im wyjść do innego pomieszczenia w którym czekali na komisarza, a ten "nie udzielił im prawie żadnych informacji". - To była kompletna strata czasu. Nie wiem. Wiem, że to brzmi okrutnie, ale jak można spartaczyć zabicie kogoś? To niesłychane - przyznał Raul Slemmer.

Więcej o: