W lipcu 2026 roku 35-letnia Brittany Balinski przeprowadziła się wraz z 44-letnim mężem Polakiem i czwórką dzieci z Wielkiej Brytanii do Gdańska. Rodzina zamieniła trzypokojowy dom w północnym Warwickshire na znacznie większy, sześciopokojowy, trzypiętrowy dom w Polsce. Kobieta dzieli się w mediach społecznościowych swoimi doświadczeniami z życia w nowym kraju. Teraz Brittany opowiedziała o zakupach w polskim supermarkecie.
Jak wynika z najnowszych wpisów Brittany Balinski, zwykłe znalezienie odpowiednich produktów spożywczych jest dla niej sporym wyzwaniem. - Pomyślałam, że będę odważna i spróbuję kupić sobie jogurt - mówiła na początku nagrania.
Brytyjka szybko przekonała się, że polski dział z nabiałem różni się od tego, który zna z Wielkiej Brytanii. - Znalazłam jogurt. Żartuję. To zdecydowanie nie jest jogurt. Czy ktoś jeszcze uważa, że kupowanie nabiału w Polsce jest niesamowicie stresujące? Szukanie jogurtu jest… no, ciekawym doświadczeniem - stwierdziła na nagraniu.
Jedną z rzeczy, które zwróciły jej uwagę, były opakowania produktów. W jednym z popularnych supermarketów nie znalazła dużych opakowań jogurtu, do których przywykła w Wielkiej Brytanii, dlatego musiała wybrać kilka mniejszych. Brittany zauważyła również dużą popularność twarogu w Polsce. Produkt ten bez problemu można znaleźć na sklepowych półkach, jednak Brytyjka przyznała, że sama nie jest jego fanką.
Jeszcze większym wyzwaniem okazało się dla Brittany znalezienie odpowiednika brytyjskiej "double cream", czyli bardzo tłustej śmietanki wykorzystywanej między innymi do przygotowywania deserów i sosów. - Kupienie śmietanki typu "double cream" to koszmar - przyznała.
Brittany zwróciła także uwagę na sposób pakowania jajek. W Wielkiej Brytanii przyzwyczajona jest do kupowania tuzina, czyli 12 sztuk. W Polsce najczęściej spotyka się natomiast opakowania po 10 jaj. - Z jajkami wiąże się jedna dość zabawna rzecz. Sprzedają je po dziesięć, a nie po dwanaście. Chyba nigdy nie pogodzę się z tym, że w Polsce nie można kupić tuzina jajek - powiedziała.
Na koniec zakupów znalazła jednak coś, co zdecydowanie przypadło jej do gustu. Brytyjka pochwaliła szerokie miejsca parkingowe znajdujące się przed sklepem. Dzięki nim, jak zauważyła, kierowcy nie muszą aż tak obawiać się, że zaparkują nieprawidłowo lub będą mieli problem z wysiadaniem z samochodu.
Helena Englert "rozwaliła system" w "Tańcu z gwiazdami". Widzowie są zszokowani, a w komentarzach się dzieje
Drugi odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł? [RELACJA]
W głośnym show wyśmiano Meghan Markle i księcia Harry'ego. Jeden żart przekroczył granicę
Dzieci Harry'ego i Meghan z dnia na dzień zniknęły ze szkoły. Wcześniej para weszła w konflikt
Amerykanin przyjechał do Polski, by zostać dentystą. Wyszedł wieczorem na ulicę i był w szoku
Zaskoczyło ją, że odpadła jako pierwsza z "Tańca z gwiazdami"? Wspomniała o głosach widzów
Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa
Ciąg dalszy w sprawie matki, która zabiła troje swoich dzieci. Chodzi o ławnika, który nie zgodził się na uniewinnienie
"Gotowałam" z Kurzopkami. Już w pierwszym przepisie kłopoty nie miały końca. Drugi mnie zaskoczył