Maja Bohosiewicz zasłynęła w przestrzeni medialnej jako aktorka, jednak dziś znana jest głównie jako influencerka, prezenterka i właścicielka firmy modowej, którą założyła w 2017 roku. Choć biznes od początku działał bardzo dobrze, a Bohosiewicz nie mogła narzekać na brak klientów, nie była zadowolona z tego, jak rozwija się jej firma. Celebrytka wyjawiła to w instagramowym poście, który opublikowała 15 sierpnia. "Opowiem wam historię. Historię o życiu w kłamstwie. Ale nie tylko, bo też o rozwoju i o prawdzie" - pisze Bohosiewicz.
W dalszej części wpisu Maja Bohosiewicz relacjonowała, że sprzedaż w swojej firmie rozpoczęła od sukienki w kwiaty, która wyprzedała się w cztery minuty. "Następną więc sukienkę uszyłam znowu w kwiaty. I kolejną. I następną. Czy lubiłam kwiaty? A w życiu" - czytamy. "Kwieciste sukienki szły jak złoto, miały swoje wierne fanki i odbiorczynie. Więc jak zakładałam różową falbaniastą sukienkę, był szał sprzedażowy" - pisze dalej Bohosiewicz.
W swoim poście podkreśliła również, że w tamtym czasie sprzedaż internetowa działała znakomicie, dlatego była w stanie sprzedać nawet 600 sukienek jednego wieczoru. "Cena? Sprzedawałam ubrania, których sama nie lubiłam i się z nimi nie identyfikowałam" - wyznała. Maja Bohosiewicz podejmowała podobne decyzje również wtedy, gdy otworzyła sklep stacjonarny. "Miesiące mijały, kwiatki zostały, butik się otwierał, więc szłam za ciosem. Kolejne decyzje niezgodne z moim 'ja', ale w duchu pro klienckim" - dodała.
Maja Bohosiewicz w pewnym momencie podjęła decyzję, aby zmienić kierunek i stworzyć kolekcję bliższą jej własnej estetyce. Nie przypadła ona jednak do gustu jej ówczesnym klientkom. "Wydałam na to masę pieniędzy i zostałam z pełnym stockiem w magazynie i niezadowoleniem klientek" - relacjonuje. Bohosiewicz rozważała nawet całkowite zamknięcie firmy. Ostatecznie jednak postanowiła trafić ze swoimi ubraniami do innych osób. "Musiałam więc postawić grubą kreskę, zacząć od nowa i szukać nowych odbiorczyń lub przekonać obecne do zupełnie innego stylu" - przekazała. "To trudna, ale ważna lekcja. Marka powinna rozwijać się razem z tobą, a nie zamykać się w estetyce, z której już wyrosłaś" - podsumowała Bohosiewicz.
Co daje jej USA, czego nie ma w Polsce? Jędrzejczyk wspomina o inwestycjach
Dobrosz-Oracz oburzona na spotkaniu z Morawieckim. "Dlaczego pan cenzuruje pytania?"
Mandaryna obłowi się w "Tańcu z gwiazdami"? "Dostajemy wynagrodzenie, ale..."
Mandaryna faworytką w "Tańcu z gwiazdami"? Borzym ujawniła, co o tym sądzi. "Nie jestem fanką"
Gillian Anderson dokonała coming outu. Aktorka otwarcie mówi o swojej orientacji
Michael J. Fox dostał owacje na stojąco po przemówieniu na gali Emmy. Te słowa chwytają za gardło
Książulo odwiedził nowy lokal Gessler. Był w szoku, gdy spróbował dań. "Szczerze, ja tu doznaję..."
Fani Smolastego są zaniepokojeni jego stanem. Nagranie z koncertu obiegło sieć
Jest zadyma. Dzieci księcia Harry'ego i Meghan Markle wypisane ze szkoły po dwóch dniach. Wiadomo, o co poszło