Michele Morrone zasłynął rolą Massimo w serii filmów "365 dni". Prywatnie włoski amant przeżywał jednak ciężkie chwile. Po rozwodzie z żoną czekała go rozłąka z synami. W jednym z wywiadów aktor wspomniał o depresji.
Żoną Michele Morrone była pochodząca z Libanu stylistka, Rouba Saadeh. Po czterech latach związku para postanowiła się pobrać. Doczekali się dwóch synów: 12-letniego dziś Marcuda i ośmioletniego Brado. Idylla jednak nie trwała długo. Po czterech latach małżeństwa Morrone rozwiódł się z żoną, która postanowiła wyprowadzić się z dziećmi do Bejrutu. Morrone nie ukrywa, że bardzo to przeżył. Zmagał się z depresją. - Kiedy rozwiodłem się z żoną, a moja żona, była żona, jest Libanką, wyprowadziła się z Mediolanu, gdzie mieszkaliśmy, z powrotem do Bejrutu. Zabrała ze sobą dwoje naszych dzieci. Popadłem w depresję, bo bardzo tęskniłem za dziećmi - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim". Morrone dodał, że w tamtym okresie chciał rzucić też aktorstwo. Zatrudnił się nawet jako ogrodnik. - Z powodu depresji chciałem rzucić pracę, aktorstwo, muzykę. Chciałem znaleźć zwykłą, niewymagającą pracę. Na dwa miesiące zatrudniłem się jako ogrodnik w małej miejscowości - wspomina.
Przełomem w karierze Morrone okazała się rola w filmie na podstawie erotyka Blanki Lipińskiej. W "365 dni" na ekranie towarzyszyła mu Anna-Maria Sieklucka. W jednym z wywiadów włoski aktor wyznał, że był wówczas w relacji z polską aktorką. - W tamtym okresie mojego życia Anna-Maria i ja rzeczywiście byliśmy parą. Nasza prawdziwa relacja sprawiała, że wszystko przed kamerami wyglądało znacznie bardziej wiarygodnie, ponieważ łączyło nas prawdziwe uczucie - powiedział w programie "Belve".
Cztery lata po rozwodzie Morrone związał się z pochodzącą ze Szwajcarii modelką, Moarą Sorio. Para poznała się podczas jednej z kolacji biznesowych w Zurychu. "Ona wiedziała, kim jestem, ja nie miałem pojęcia, kim jest ona. Byłem bardzo zauroczony jej urodą. Zaczęliśmy rozmawiać i tak to się potoczyło" - wspomniał Morrone w rozmowie z Plejadą. Według medialnych doniesień Morrone nie spotyka się już z Sorio. Ostatnio prasa łączy go z włoską dziennikarką sportową, Marią Luisą Jacobelli.
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
Tusk zorganizował "babciową" imprezę urodzinową. Grysz opowiada nam o kulisach
"Króliczek Playboya" zamordowany we własnym domu. Po latach odkryto kolejną ofiarę
Urbańska zabrała głos w sprawie choroby. "Żeby później nie pluć sobie w brodę"
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"