Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady

Media obiegła niezwykle smutna informacja o śmierci Joanny Rawik. Piosenkarka, aktorka i dziennikarka miała 92 lata.
Joanna Rawik
Joanna Rawik, fot. Roman Jocher / Agencja Wyborcza.pl

Informacja o śmierci Joanny Rawik trafiła do mediów 15 sierpnia. Wiadomość została opublikowana na Facebooku Programu 1 Polskiego Radia, z którym artystka bardzo długo współpracowała. "Z przykrością informujemy, że w wieku 92 lat zmarła Joanna Rawik - wokalistka i popularyzatorka muzyki francuskiej, przez wiele lat związana z Polskim Radiem" - możemy przeczytać we wpisie. Podano również, że informację o śmierci Joanny Rawik przekazał jej przyjaciel, Krzysztof Szuster.

Zobacz wideo Jej kariera miała smutne zakończenie

Joanna Rawik była wielką gwiazdą czasu PRL-u

Joanna Rawik muzyczną karierę rozpoczęła jeszcze w latach 50., występując w kabarecie dziennikarzy Kaczka. Ogromną popularność zdobyła jednak pod koniec lat 60., gdy podbiła serca słuchaczy na festiwalu w Opolu, Wylansowała takie przeboje jak "Nie chodź tą ulicą", "Po co nam to było" czy "Romantyczność". Joanna Rawik była także znawczynią historii piosenki francuskiej, a dzięki występom we Francji zyskała przydomek "Juliette Gréco znad Wisły". Joanna Rawik spopularyzowała w Polsce twórczość Edith Piaf, której utwory wykonywała na scenie już w latach 60. Napisała także kilka książek poświęconych francuskiej artystce.

Ogromną pasją Joanny Rawik było również dziennikarstwo. Jeszcze w latach 70. rozpoczęła współpracę z Polskim Radiem, gdzie prowadziła autorskie audycje. Artystka została odznaczona Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Joanna Rawik tak podsumowała swoją karierę

Joanna Rawik niedawno udzieliła wywiadu "Wysokim Obcasom". W rozmowie została zapytana, czy jest coś, co powiedziałaby sobie samej sprzed lat. - Odpowiem jak Edith Piaf: niczego nie żałuję. Narobiłam miliony głupstw, zadawałam się z idiotami, ale jeśli w danym momencie miałam ochotę to zrobić, robiłam. Czego mam żałować? Na szczęście byłam dostatecznie głupia, żeby popełniać te wszystkie idiotyzmy - przekazała artystka. - Gdy podpisuję swoje książki, często słyszę: "Ach, dzięki pani wspominam moje młode lata, takie piękne". Ja widzę to inaczej: wszystko, co było, składa się na to, kim dzisiaj jestem - podsumowała w rozmowie.

Więcej o: