Burza po występie Ciary z polską flagą na głowie. Rusin postanowiła zabrać głos

Występ Ciary na tegorocznym BitterSweet Festival wzbudził spore poruszenie. Wszystko ze względu na to, że piosenkarka paradowała z polską flagą zawieszoną na głowie niczym welon. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać Kinga Rusin.
Burza po występie Ciary z polską flagą na głowie. Kinga Rusin postanowiła zabrać głos
Fot. KAPIF.pl, TikTok/@robert.choinski

Za nami tegoroczna odsłona BitterSweet Festival, który odbywał się w dniach 13-15 sierpnia w Poznaniu. Na scenie zaprezentowało się wiele gwiazd - a jedną z nich niewątpliwie była Ciara. Publika świetnie bawiła się do utworów amerykańskiej wokalistki, ale problemem okazało się to, jak zaprezentowała się na scenie. Miała bowiem czapkę z daszkiem, a pod nią polską flagę, co wielu uznało za znieważanie naszego symbolu narodowego. Kinga Rusin postanowiła odnieść się do gorącej dyskusji i postawiła sprawę jasno.

Zobacz wideo Sokołowska tęskni za Rusin? "Żadne drogi nie są zamknięte"

Kinga Rusin skomentowała aferę wokół Ciary. Nie kryła zaskoczenia oburzeniem internautów

Na profilu dziennikarki na Instagramie pojawił się wpis, w którym oceniła burzę wokół zachowania amerykańskiej piosenkarki. "Naprawdę robimy aferę o to, że amerykańska piosenkarka Ciara założyła polską flagę na głowę podczas koncertu w Poznaniu? Tak, jestem teraz w Malezji, ale widziałam nagranie w internecie. Ciara miała polską flagę na głowie, pod czapką. Rozumiem, że dla wielu może to wyglądać dziwnie. Ale czy naprawdę było znieważeniem?" - napisała na wstępie. 

Nie podeptała flagi, nie rzuciła jej na ziemię, nie spaliła. To była scena, performance, gest artystki wobec kraju, w którym występowała. Potem flagę zdjęła i podała człowiekowi z ekipy

- stwierdziła Rusin. 

Kinga Rusin sama tańczyła owinięta polską flagą. Napisała o dumie narodowej 

Dziennikarka w poście powróciła do urodzin, które przed rokiem obchodziła we Francji. "Tańczyłam w klubie owinięta w polską flagę. Obok urodziny miał też Grek, Duńczyk i Francuzka. Każdy dostał w prezencie swoją flagę. Była zabawa, taniec, alkohol. Też wywołało to u pewnej grupy oburzenie. Czy znieważałam flagę? Dla mnie dokładnie odwrotnie. Byłam za granicą i przy okazji zabawy z dumą pokazywałam: jestem z Polski. To są moje barwy" - komentowała zaskoczona. 

"Naprawdę trzeba dużo złej woli, żeby w geście Ciary zobaczyć pogardę dla Polski. Nie podoba się? OK. Ale koncert to nie państwowa akademia. Ciara robiła show! Można powiedzieć: przesadziła. Ale od 'przesadziła' do 'znieważyła polską flagę' jest naprawdę kawał drogi" - stwierdziła oburzona Rusin. "Ciara była w Polsce pierwszy raz. Wybrała polską flagę, żeby nawiązać kontakt z publicznością. Ja nie widzę w tym pogardy. Widzę gest wobec gospodarzy. Na koncercie została przyjęta fantastycznie. Pewnie wyjechała z Polski ze świetnymi wspomnieniami. Oby tylko nikt nie podesłał jej niektórych artykułów i komentarzy pod nimi. Bo wtedy może się okazać, że polską flagę założyła na głowę pierwszy i ostatni raz" - podsumowała Rusin. 

Więcej o: