21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka

Najpierw zniknęła ciężarna 21-latka, później znaleziono jej ciało. Dziecka, które miała urodzić, nie było przy niej. Policja bada nagrania monitoringu i szuka kolejnych osób mogących mieć związek ze zbrodnią.
Maria Camila Potosi
Facebook.com/Maria Camila Potosi, Facebook.com/unbuenpolombiano

W Cali w Kolumbii trwa śledztwo w sprawie brutalnego zabójstwa 21-letniej Maríi Camili Potosí. Będąca w ósmym miesiącu ciąży kobieta zaginęła 16 lipca, a cztery dni później jej ciało odnaleziono w pobliżu rzeki Meléndez, w rejonie La Buitrera. Na zwłokach stwierdzono liczne obrażenia zadane nożem. Najbardziej wstrząsającym elementem sprawy jest jednak zaginięcie jej nienarodzonego dziecka.

Zobacz wideo KWP Gdańsk - Zatrzymanie podejrzanego o zabójstwo sprzed 15 lat

Ciężarna 21-latka została zamordowana. Jej dziecko zniknęło. Policja szuka odpowiedzialnych

Potosí ostatni raz widziano 16 lipca około godziny 16:16. Kobieta znajdowała się wówczas na motocyklu razem z inną kobietą, którą niedawno poznała w centrum dla przyszłych matek. Według rodziny Potosí przebywała wcześniej w domu bliskich swojego partnera. W pewnym momencie pojawiła się tam kobieta, która miała przedstawić się jako jej znajoma. To właśnie z nią 21-latka miała udać się po prezenty dla oczekiwanego dziecka.

Tego dnia Potosí miała również wizytę u położnika. Jej partner przyjechał, aby ją odebrać, ale nie zastał jej na miejscu. Początkowo bliscy nie podejrzewali, że mogło stać się coś złego. - Przyjechał, żeby ją odebrać, ale jej nie znalazł i zaczął się martwić. Myśleliśmy, że może robi sobie paznokcie - powiedziała siostra Maríi Camili, Juliana Meneses magazynowi "Primer Impacto".

Po kilku dniach poszukiwań ciało kobiety znaleziono sześć kilometrów od jej domu. Zwłoki były przykryte kocami. Śledczy ustalili, że Potosí doznała co najmniej kilku ran zadanych nożem. Jeszcze większe poruszenie wywołało odkrycie, że przy ciele nie było dziecka. Rodzina nazywa je Alahią. Do tej pory nie wiadomo, gdzie znajduje się dziecko ani czy żyje.

Matka zamordowanej 21-latki błaga o pomoc. Za informacje o dziecku wyznaczono 63 tys. dolarów

Jednym z najważniejszych dowodów w sprawie są nagrania z monitoringu. Kamery zarejestrowały Potosí, podróżującą motocyklem z inną kobietą. Rodzina tej kobiety miała rozpoznać ją na nagraniu i przekazać informacje policji. Komendant policji w Cali Herbert Benavides poinformował, że kobieta widoczna na nagraniu została postawiona w stan oskarżenia. Śledczy sprawdzają również, kto jeszcze mógł uczestniczyć w zdarzeniu. Według władz w zbrodnię mogło być zaangażowanych co najmniej pięć osób.

Bliscy zamordowanej 21-latki nie przestają szukać informacji o jej dziecku. Matka Potosí, Alba Gomez, zwróciła się bezpośrednio do osób, które mogą wiedzieć, gdzie znajduje się dziewczynka. - Jedyne, o co proszę, z pełną nadzieją i wiarą, że dziecko żyje, to, aby je odnaleziono - powiedziała Gomez w telewizji RCN Noticias.

Władze Cali zwiększyły nagrodę za informacje mogące pomóc w rozwiązaniu sprawy do 200 milionów peso kolumbijskich, czyli około 63 tysięcy dolarów. Pieniądze mają trafić do osób, których informacje pozwolą ustalić tożsamość i doprowadzić do zatrzymania osób odpowiedzialnych za zbrodnię oraz pomogą odnaleźć dziecko.

Śledczy analizują monitoring i inne dowody, próbując odtworzyć ostatnie godziny życia Potosí. Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące między innymi wymuszonego zaginięcia, kwalifikowanych tortur, ukrywania lub niszczenia dowodów oraz kwalifikowanego zabójstwa. Na tym etapie nie ustalono jeszcze dokładnego przebiegu wydarzeń ani wszystkich osób, które mogły uczestniczyć w zbrodni.

Więcej o: